Była wina, będzie i kara

Stanisław Zuber (60 l.), skarbnik kolbuszowskiej gminy, zapewnił, że niedociągnięcia związane z odbiorem śmieci nie pozostaną bez kary. Fot. Autor
Stanisław Zuber (60 l.), skarbnik kolbuszowskiej gminy, zapewnił, że niedociągnięcia związane z odbiorem śmieci nie pozostaną bez kary. Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Na system gospodarki śmieciowej kolbuszowianie skarżyli się w zasadzie od początku funkcjonowania nowej ustawy, czyli od lipca br.

Ludzie najczęściej narzekali, że firma ASA, która na zlecenie gminy odbiera śmieci, robi to zbyt rzadko, albo… w ogóle. Jak zapewniają w magistracie, sytuacja się znacznie poprawiła. Urzędnicy zastrzegają jednak, że dawne grzechy przedsiębiorstwa nie obejdą się bez konsekwencji. Będą kary.

– Firma ASA z tytułu nieterminowego i niezgodnie z harmonogramem dokonywanego odbioru w lipcu br. została obciążona kwotą 17 422 zł, co nastąpiło na zasadzie potrącenia – poinformował na ostatniej sesji Rady Miejskiej skarbnik gminy, Stanisław Zuber (60 l.). – W sierpniu sytuacja uległa znacznej poprawie. Jeżeli potwierdziłyby się wszystkie przypadki, które wykazał nasz Referat Ochrony Środowiska, to byłaby to kara w wysokości ok. 5 tys. zł.

Skarbnik dodał, że każda informacja o niedociągnięciach przy odbiorze śmieci musi być dokładnie udokumentowana. – Chodzi o załączniki, na podstawie których będzie można pokazać, że te odpady nie zostały odebrane zgodnie z harmonogramem – precyzuje Zuber. – Musimy być skrupulatni, zwłaszcza że ASA dalej wnosi roszczenia do potrącenia z lipca, nie zgadza się, nie jest usatysfakcjonowana dokumentami, które jej przedłożyliśmy – dodaje.

pg

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments