Byłem świadkiem piekła World Trade Center

Marek Banaś, funkcjonariusz rzeszowskiej straży pożarnej, był naocznym świadkiem ataku na WTC. W czasie tragedii pracował na rusztowaniu jednego z budynków na Manhattanie.

USA. W niedzielę mija 10 rocznica największego w historii zamachu terrorystycznego na świecie.

- Widziałem na własne oczy, jak dwa samoloty wbijają się kolejno w wieże WTC. Nad budynkami unosiły się kłęby kurzu.– wspomina Marek Banaś, funkcjonariusz rzeszowskiej straży pożarnej, który w momencie ataku pracował na rusztowaniu jednego z budynków na Manhattanie. – Niedługo później wież już nie było. Waliły się jedna po drugiej. Ten widok zapamiętam do końca życia.

W niedzielę 11 września przypada okrągła 10 rocznica zamachu na World Trade Center, w którym zginęło 2752 osoby, w tym 6 Polaków i 19 porywaczy.

Dziesięć lat temu, 11 września 2001 r. dokładnie o 8.46 i 9.03 czasu lokalnego, dwa porwane samoloty pasażerskie Boeing 767 uderzyły w bliźniacze wieże w Nowym Jorku. Niespełna czterdzieści pięć minut później kolejny samolot wbił się w zachodnie skrzydło Pentagonu. Terroryści mieli w planach jeszcze jeden atak, którego celem miał być Biały Dom lub Kapitol, jednak nie doszedł do skutku. Czwarty, ostatni z porwanych samolotów rozbił się w polu w stanie Pensylwania. Do zaplanowania i przeprowadzenia zamachów przyznała się arabska organizacja terrorystyczna Al.- Kaida na czele z Osamą bin Ladenem.

Byliśmy w szoku

Naocznym świadkiem tragedii był Marek Banaś, strażak z Rzeszowa, który tak wspomina tamte tragiczne wydarzenia – Poranek 11 września był słoneczny i ciepły. Wjechałem na rusztowanie na 17 piętrze jednego z budynków na Manhattanie, gdzie wtedy pracowałem. W pewnym momencie, niespełna 30 metrów ode mnie przeleciał potężny samolot linii “American Airlines”. Leciał dziwnie nisko. Nagle usłyszałem krzyk kolegi: “Patrzcie, samolot wbija się w wieżę!”. Ciszę rozdarł potężny huk eksplozji, a nad jedną z wież WTC zaczęły unosić się kłęby dymu. Wtedy jeszcze nikt nie przypuszczał, ze jesteśmy świadkami dziejowej tragedii. Niedługo później pojawił się kolejny samolot. Na początku myśleliśmy, że to samolot ratowniczy, że rozpocznie gaszenie, jednak kilka sekund później, maszyna wbiła się w drugą wieżę WTC. Wtedy zrozumieliśmy, że to nie mógł być zbieg okoliczności…

Manhattan pogrążył się w duszącym pyle. Słychać było dźwięk syren karetek pogotowia, policyjnych radiowozów i wozów strażackich. W powietrzu zaczęły krążyć myśliwce.

Dwie godziny po zamachu Marek Banaś wraz z kolegami zjechali z budynku. – Na dole było biało od kurzu i pyłu. Widziałem ludzi, którzy chodzili jak w amoku. Płakali, niedowierzali, sam byłem w ciężkim szoku. Nieopodal zgliszcz powstały punkty medyczne, gdzie rozdawano wodę i leki. Ludzie gromadzili się. Nie panikowali, byli zbyt otępiali by podnosić wrzawę. Dwa dni po zamachu pan Marek znów pojawił się na Manhattanie. – Tony gruzu, zgliszcza tworzyły przerażający widok. Wszędzie wisiały plakaty z wizerunkami zaginionych, którzy znajdowali się w pobliżu bliźniaczych wież. Wszyscy żyli tragedią.

Rokrocznie, dokładnie 11 września w sercach ludzi na całym świecie odżywają wspomnienia tamtych tragicznych wydarzeń. – O zamachu na WTC nie da się tak po prostu zapomnieć, nie można. Pamięć po tej niewyobrażalnej tragedii pozostanie na zawsze.

Katarzyna Szczyrek

do “Byłem świadkiem piekła World Trade Center”

  1. Rysiek

    Wszystkie wojny amerykanskie zaczynaly sie tym samym scenariuszem: „niedobry” wrog atakowal „niewinne” US of A , a oni wroga pokonywali i zajmowali jego terytorium. Spotkalo to indian, meksykanow, hiszpanow, niemcow w I wojnie, japonczykow i niemcow w II wojnie no i potem wietnam, panama, Irak i Awganistan. Jestem pewien ze to „inside job” dalbym sobie reke uciac. R

  2. Borjan

    a moim zdaniem to był spisek rządu USA ,a nie żaden zamach terrorystyczny. No chyba, że spiek nazwiemy zamachem terrorystycznym przeciwko swojemu krajowi. Polecam taki fajny film jak „11 września – niewygodne fakty”.

  3. jack

    pieklo to amerykance funduja calemu swiatu. oczywiscie ze zal niewinnych ale zgineli od wlasnej broni

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.