Były dyrektor szpitala zwolniony z naruszeniem prawa?

Czy Krzysztofa Bałatę odwołano ze stanowiska dyrektora COM –u z naruszeniem prawa? Fot. Monika Kamińska

POWIAT JAROSŁAWSKI. Brak opinii rady społecznej znajdzie finał w sądzie?

Krzysztofa Bałatę, byłego już dyrektora Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu, odwołano bez opinii rady społecznej szpitala. Zdaniem radnych klubu PiS z jego szefem i byłym starostą Tadeuszem Chrzanem na czele, stało się to z naruszeniem prawa, bo opinia ta bez względu na jej treść jest przy odwoływaniu dyrektora szpitala obligatoryjna. Tymczasem do odwołania Bałaty doszło, gdy takowa rada nie istniała, bo kadencja jednej skończyła się, a nowej jeszcze nie powołano. Starosta jarosławski, Jerzy Batycki, ma inne zdanie: – Zasięgnęliśmy opinii prawnej i odwołanie pana Bałaty odbyło się zgodnie z prawem – zapewnia. Na razie nie wiadomo, czy K. Bałata będzie próbował w sądzie udowadniać, że było inaczej. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że miał zwracać się o opinię prawną w tej sprawie.

Podczas sesji Rady Powiatu Jarosławskiego poświęconej odwołaniu dyrektora COM–u i zwołanej na wniosek radnych klubów PiS i SP, K. Bałata miał okazję odnieść się do wszystkich podanych wcześniej przez zarząd powiatu powodów swego odwołania. Czynił to bardzo drobiazgowo, bo jego wystąpienie trwało ponad godzinę.

Nie zgadzał się w zasadzie z niczym, czym jego zwolnienie motywował zarząd, ale najbardziej chyba z tym, że nie pozyskiwał pieniędzy z zewnątrz dla szpitala oraz że nie starał się utrzymywać dobrych stosunków z NFZ.

– To ewidentna nieprawda – mówił  Bałata przytaczając kolejne przykłady i liczby świadczące o nieprawdziwości tych zarzutów zarządu. Odniósł się też do słów starosty Batyckiego, który zarzucał mu, iż zatrudniał w szpitalu osoby uzależnione, co było faktem powszechnie znanym i komentowanym także wśród pacjentów COM-u. – Gdybym zwolnił doktora (tu padło konkretne nazwisko przyp. red.), to oddział straciłby rację bytu – przekonywał Bałata. – Przeprowadziłem z nim męską rozmowę – zapewnił. Wydaje się, że eksdyrektor nieco się zagalopował używając publicznie nazwiska lekarza. – Na pewno mówił w emocjach – usprawiedliwiał K. Bałatę szef klubu PiS, T. Chrzan. – Trudno w tej sytuacji ich nie mieć, tym bardziej, że jestem przekonany, iż gdyby ów lekarz był nietrzeźwy w pracy, zostałby przez dyrektora Bałatę zwolniony dyscyplinarnie – zauważył Chrzan.

Zarząd odwołał Bałatę, opozycja chce odwołania starosty
Na razie K. Bałata jest “na wypowiedzeniu” do kwietnia, ale pracodawca, czyli zarząd powiatu nie chce, by świadczył on w tym okresie pracę. Obowiązki dyrektora COM –u pełni dotychczasowa zastępczyni szefa placówki ds. lecznictwa, lekarka Janina Balicka. Konkurs na nowego dyrektora starosta planuje ogłosić, gdy skończy się wypowiedzenie Bałaty, ale nim do tego dojdzie ważyć się będą losy Jerzego Batyckiego, jako starosty. A to dlatego, że kluby PIS i SP złożyły wniosek o jego odwołanie. Stało się to 17 stycznia, więc zgodnie z prawem po 30 dniach od złożenia rada może go już rozpatrywać. Starosta Batycki zapytany, czy obawia się, że straci swą funkcję odpowiedział: – Demokracja ma swoje prawa, wniosek jest i będzie głosowany. Tadeusz Chrzan, były starosta jarosławski i szef klubu PiS  w radzie jest przekonany, że wniosek poprą także radni koalicyjni. – Starosta podziałał tą decyzją  na szkodę powiatu i każdy, komu na sercu leży dobro tegoż, będzie za jego odwołaniem – stwierdził. Na razie nie została jeszcze ustalona data lutowej sesji Rady Powiatu Jarosławskiego.

Monika Kamińska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.