Były szef prokuratury pozostaje w areszcie

Zbigniew N. jeszcze kilka lat temu był wpływowym prawnikiem w skali całego kraju. Teraz najbliższe miesiące spędzi w areszcie śledczym. Fot. Wit Hadło

Na Zbigniewie N. ciążą 4 zarzuty. Fot. Archiwum

RZESZÓW. Zamieszany w aferę podkarpacką Zbigniew N., były szef Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie i doradca ministrów sprawiedliwości, decyzją rzeszowskiego sądu nie opuści aresztu tymczasowego, który miał się mu zakończyć w sobotę, 15 lipca.

- Sąd podjął decyzję o przedłużeniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania do 30 września – mówi sędzia Alicja Kuroń z Sądu Rejonowego w Rzeszowie.

Na Zbigniewie N. ciążą 4 zarzuty. Śledczy twierdzą, że miał on powoływać się na wpływy w wielu instytucjach państwowych i podejmować się pośrednictwa w załatwieniu lub załatwienia w nich różnych spraw, za co miał przyjmować korzyści majątkowe – w sumie w kwocie 450 tys. zł. Zarzucają mu również nakłanianie biznesmena Mariana D., prezesa firmy paliwowej z Leżajska (skazanego na 4 lata pozbawienia wolności głównego bohatera afery podkarpackiej), do wręczenia korzyści majątkowej Annie H., byłej szefowej Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie (oskarżonej o popełnienie 6 przestępstw, m.in. o przyjęcie korzyści majątkowych w kwocie prawie 180 tys. zł.) i ułatwienie mu popełnienie tego przestępstwa. Była prokurator apelacyjna również przebywa w areszcie tymczasowym i pozostanie w nim do 14 października. Ze względu na jej stan zdrowia odbywa się on w warunkach szpitalnych.

ksz

do “Były szef prokuratury pozostaje w areszcie”

  1. hijena

    Będzie ciekawie,jak sędziowie bedą składać zeznania podatkowe

  2. Oldres

    czy pan ex-prokurator zdołał juz złożyć oswiadczenie majatkowe ?

  3. Jacek

    A czy ten na zdjęciu nie prowadził czasem jeszcze spółki remontowo-budowlanej ,Zgoda,,Zbigniew N.Ale byli pewni że nic sie nie wyda nawet robili zabawiali sie podobno u samego syna byłego prokuratora apelacyjnego pod ranchu pod Jasłem.Podobno rudy z Sopotu zlecił jak był jeszcze w Polsce Grasiowi nakładki na niektórych włodarzy z miast gdzie władzę sprawowali koalicjanci.Podobno nie byli gorsi od kelnerów z restauracji Sowa i przyjaciele.Już niektórzy mają całego pampersa mokrego na samą myś co tam może jeszcze być w nagraniach.Anna H. była tak pewna że nawet wybierała nie tylko model smochodu ale nawet kolor ,miał być podobno perłowy i miał miec dużo swiatełek aby za nią prowadził,tylko ona sie jakoś złe prowadziła bo ściągało ja na lewo.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.