Cała Ameryka płacze po masakrze w szkole

20-letni sprawca masakry Adam Lanza mógł cierpieć na zaburzenia osobowości.

WSCHODNIE WYBRZEŻE USA. Młody człowiek z karabinem maszynowym szalał „jak dzikie zwierzę”.

Pierwsza ofiara mordercy z Newtown w stanie Connecticut, czyli matka sprawcy masakry, była wielką miłośniczką broni. To ona nauczyła syna strzelać.
Zanim sprawca, Adam Lanza, udał się do szkoły Sandy Hook, zabił własną matkę – 52-letnią Nancy Lanza, nauczycielkę. Użył do tego broni z jej arsenału, który składał się z dwóch pistoletów, dwóch strzelb i półautomatycznego karabinu. Wszystkie one były kupione legalnie i zarejestrowane.

Chodziła z synami na strzelnicę
Pani Lanza często zabierała swoich synów na strzelnicę i uczyła ich posługiwania się bronią. Sama często też chwaliła się przed znajomymi, jak bardzo lubi broń i jaką ma jej kolekcję. To właśnie kolejny, nowy wątek w śledztwie prowadzonym przez policję. Według wstępnych ustaleń, Nancy Lanza miała w swojej kolekcji pięć pistoletów – wszystkie z nich były zakupione legalnie.

W pewnym momencie przestała posyłać Adama do szkoły, ponieważ była z niej niezadowolona. Skorzystała więc z możliwości samodzielnego nauczania syna, co jest dopuszczalne w amerykańskim systemie edukacyjnym.

W kamizelce kuloodpornej
Informacje z miejsca są szokujące. W sobotę o godzinie 9.30 Adam Lanza wszedł do klasy w szkole podstawowej w tym małym, spokojnym miasteczku. W kamizelce kuloodpornej, z karabinem i dwoma pistoletami w rękach, zabija w sumie 26 osób. Zginęło 6 osób dorosłych, którymi były same kobiety. Wśród zabitych dzieci było 12 dziewczynek i 8 chłopców. Nauczyciele, uciekając przed kulami z przerażonymi dziećmi, mówią, że na korytarzach szaleje „dzikie zwierzę”. Sprawca jako głównego narzędzia zbrodni użył karabinu. Wszystkie ofiary zostały postrzelone wielokrotnie, od 3 do 11 razy. W sumie zabójca oddał ponad sto strzałów.

- Zobaczyłem trójkę dzieci. Jedno z nich miało bardzo zakrwawioną twarz, to był straszny widok. Pozostałą dwójkę dzieci trzymała w ramionach policjantka stanowa, nie ruszały się, miały bardzo blade twarze – relacjonuje świadek zdarzenia.

Dzieci, które poniosły śmierć, były w wieku 6-7 lat. Do czteroklasowej szkoły uczęszczały najmłodsze dzieci. Wśród zabitych dzieci jest jedno polskobrzmiące nazwisko – 7-letniej Chase Kowalski.

Inteligentny i nieśmiały
Funkcjonariusze policji przypuszczają, że 20-letni sprawca Adam Lanza mógł cierpieć na zaburzenia osobowości. Rodzina i znajomi charakteryzowali go jako inteligentnego, zamkniętego w sobie samotnika. Miał być miły, nieśmiały, miał lubić japońską kulturę i gry wideo. Niektórzy mówią, że słyszeli, iż miał on łagodną postać autyzmu. Policja nie znalazła pożegnalnego listu sprawcy masakry, który po jej dokonaniu popełnił samobójstwo.

Obama płacze
W sobotnim cotygodniowym przemówieniu Obama wezwał do podjęcia „znaczących działań, które zapobiegłyby podobnym tragediom”. Nie sprecyzował jednak ich charakteru.

Barack Obama walczył w czasie krótkiego telewizyjnego przemówienia ze łzami, kiedy mówił o masakrze. Internauci nie są jednak przekonani co do szczerości jego intencji. W sieci pojawił się mem, na którym można przeczytać: „Udaje, że płacze z powodu strzelaniny w szkole, a bombarduje niewinnych mężczyzn, kobiety i dzieci w Pakistanie, Jemenie, Libii, Afganistanie, Iraku i Palestynie”.

Wróg w domu
Po tragedii w szkole w Stanach Zjednoczonych ponownie odezwały się głosy domagające się zaostrzenia przepisów regulujących dostęp do broni palnej. A jak się dodatkowo okazuje, do masakry dzieci w Connecticut doszło w przeddzień rocznicy przyjęcia drugiej poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, która gwarantuje prawo do posiadania broni. Poprawkę ratyfikowano 15 grudnia 1791 roku i obowiązuje ona w USA od 221 lat.

Kolejny raz Stany Zjednoczone przekonały się, że „wróg jest w domu” i zadają sobie pytanie, jak postawić tamę przemocy. Tak watykański dziennik „L’Osservatore Romano” komentuje masakrę w Newtown.

Onet.pl/ps

do “Cała Ameryka płacze po masakrze w szkole”

  1. organista

    Podobno jak mowia nam znajomi i rodzina z Ameryki synus byl narkomanem. Mamusia nie chciala dac kasy na narkotyki i synus sie zdenerwowal. No i sie zaczelo !

  2. ROMAN

    jak jest tragedia to raban- ale czy ktoś drąży temat dogłębnie – od samych korzeni- ja osobiście nie zauważyłem- ale dogłębna analiza pokazała by dlaczego jest tak i tak
    - kto jechał do Ameryki po jej odkryciu w pierwszym „rzucie” – zesłańcy/ skazańcy/niewolnicy/ złodzieje/ mordercy/ i inny „krwawy element”- potem pojechali ci którym palił im się „grunt pod nogami” – potem ci co chcieli tamtych zrobić w „bambuko” aby się nie orobić a zarobić -potem inni ale wszyscy mieli przed oczami „mamonę”- efekt; gorączki złota/ wybicia indian/ i inne aspekty tego stanu oddziaływują na stan dzisiejszy -
    flaga do połówy masztu/ wymuszona łezka/ stosowne ” bla.. bla… bla ..” dopełniają tą ułudę i egzaltację- za fasadą której w cieniu stoi przemysł zbrojeniowy/ prawo do noszenia broni – którego nikt nie zmnieni ani nie ograniczy-
    i to jest istota całego bólu i tragedii.

  3. Rysiek

    powalony kraj…………………………..idiota na idiocie, warto pojechać i samemu się przekonać, ja już miałem taką okazję

  4. iza

    Obama tak samo zalał się łzami jak Putin w Katyniu. Za chwilę Barac pójdzie grać w golfa, zmiast pojechać na pogrzeb. Jego łzy to tylko gra medialna pod światową publiczkę.

  5. daa

    dac im wszystkim bron sami sie wystrzelaja a ich prezydent ucieknie do buszu i wowczas juz nie bedzie udawal ze roni łze

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.