Carpathia Festival: Artyści świetni, organizatorzy słabi

Przez prawie 10 minut Ewa Farna musiała porozumiewać się z publicznością za pomocą gestów. Fot. Arkadiusz Rogowski

RZESZÓW. Podczas przesłuchań festiwalowych i koncertu Ewy Farny zawodził sprzęt. 

Tegoroczna, ósma już edycja międzynarodowego festiwalu “Carpathia” stała na bardzo wysokim poziomie artystycznym. W przesłuchaniach konkursowych wystąpiło 24 wykonawców, m.in. z Ukrainy, Słowacji, Czech, Włoch, Malty. Niestety niektórym z nich w pokazaniu pełni talentu przeszkadzał szumiący mikrofon. Jeszcze większe problemy ze sprzętem miała Ewa Farna.

Jury, pod przewodnictwem Doroty Szpetkowskiej, przyznało Grand Prix Annie Grzelak – studentce wokalistyki jazzowej na Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. W nagrodę otrzymała 45 tys. zł, z których co najmniej 30 tys. musi przeznaczyć na nagranie płyty w studiu. Poza nią nagrody i wyróżnienia otrzymało jeszcze 12 artystów, w tym zespół Eden Express z Przemyśla.

Podczas przesłuchań festiwalowych momentami zawodził mikrofon – kilkusekundowe szumy przeszkadzały zarówno wykonawcom, jak i słuchaczom. Większego pecha miała gwiazda imprezy – Ewa Farna. Podczas jej koncertu na około 10 minut wysiadło nagłośnienie, co przy festiwalu tej rangi absolutnie nie powinno mieć miejsca.

Młoda wokalistka próbowała ratować sytuację zabawiając uczestników, ale wśród zdezorientowanej, wielotysięcznej publiczności pojawiły się gwizdy. W końcu akustycy uporali się ze sprzętem i Farna mogła dokończyć koncert.

Arkadiusz Rogowski

do “Carpathia Festival: Artyści świetni, organizatorzy słabi”

  1. gost

    niech dalej nagłaśniają takie firmy jak ta ostatni to napewno będzie lepiej!!! ;) oni mogą nagłaśniać festyny w podwrocławskich wsiach a nie poważne imprezy!!!! powodzenia :)

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.