Celem fotel lidera

W I rundzie siatkarki z Rzeszowa pokonały Polskie Przetwory Pałac 3-1. Powtórka w piątek w Bydgoszczy jest mile widziana. Fot. Maciej Goclon

Do zakończenia rundy zasadniczej siatkarkom Developresu SkyRes Rzeszów pozostały trzy mecze. Dwa z nich rozegrają w ciągu najbliższych czterech dni: w piątek w Bydgoszczy, a w poniedziałek we Wrocławiu.

– Zależy nam na tym, żeby wygrać rundę zasadniczą i przystąpić do fazy play-off właśnie z pozycji lidera. Dlatego tak bardzo ważne jest, żeby skupić się na każdym kolejnym meczu ligowym i zdobyć w nim możliwie jak najwięcej punktów – mówi Kiera Van Ryk, atakująca Developresu SkyRes, który z dorobkiem 46 punktów zajmuje drugie miejsce za ekipą z Radomia. Ta z kolei ma taki sam dorobek punktowy, ale więcej wygranych meczów i też o jedno spotkanie więcej rozegranie. – Pierwszym celem – nieco mniejszym – jest zajęcie pierwszego miejsca na koniec fazy zasadniczej – mówi zespołu z Rzeszowa, Stephane Antiga: i dodaje: – Drugim – najistotniejszym – mistrzostwo. Nie będzie łatwo. Chemik, Radomka czy ŁKS też grają bardzo dobrze i mają aspiracje oraz możliwości, by zdobyć złoto. Musimy więc pracować, by być dużo lepszym, bo nie wiadomo, co się wydarzy – stwierdza francuski szkoleniowiec ekipy z Podkarpacia.
Piątkowy rywal Polskie Przetwory Pałac cały czas walczy o udział w fazie play-off, ostatnio sprawił nie lada niespodziankę, wygrywając w Łodzi z Grot Budowlanymi 3-1. Bydgoski zespół zajmuje dziewiąte miejsce, mając punkt mniej niż ósmy w tabeli zespół z Kalisza. Bydgoska drużyna w ekstraklasie gra już 29 lat. W ekipie trenera Piotra Mateli jest dobrze znana w Rzeszowie Magdalena Hawryła. Środkowa ta przez sześć lat reprezentowała Developres SkyRes Rzeszów. – Wybrałam Pałac, ponieważ jest to solidny i profesjonalny klub. Koleżanki, z którymi rozmawiałam, a które grały tutaj wcześniej, polecały i chwaliły zarówno samą atmosferę zespołu, jak i wszystko, co dzieje się wokół. Ponadto podoba mi się styl, jaki prezentował Pałac w poprzednich sezonach. Jest to szybka, nowoczesna siatkówka, wykorzystywane jest dużo środka, co mi osobiście bardzo się podoba – mówiła Hawryła. Z kolei z Bydgoszczy w odwrotnym kierunku do Rzeszowa ruszyła środkowa Anna Stencel.
W Developresie zdają sobie sprawę, że nie można nikogo lekceważyć, nawet teoretycznie słabszy zespół. – Priorytetem dla nas jest to, żeby utrzymać pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej – mówi Bartłomiej Dąbrowski, II trener zespołu z Rzeszowa. – Ostatnio bardzo ciężko pracowaliśmy, przygotowując się do meczów w Bydgoszczy i Wrocławiu. Obserwując ligę w tym sezonie widać, że jest sporo niespodzianek. Wiele zespołów z dolnych rejonów tabeli jest niebezpiecznych. Najistotniejsze jest to, żeby podchodzić do każdego, jakby to był on finałowy. Jeżeli chcemy być mistrzem, musimy wygrywać z każdym. Musimy być przekonywającym, ale przede wszystkim musimy mieć dużo pokory. Nie możemy wybiegać daleko w przyszłość, tylko skupić się na tym, co mamy do zrealizowania. Pomimo tego, że matematycznie nie jest to trudna sprawa, to trzeba to zrealizować na boisku. Na ten moment skupiamy się mecz po meczu O play-offach i dalszych rzeczach będziemy myśleć po rundzie zasadniczej – kończy Dąbrowski.

PAŁAC – DEVELOPRES
piĄtek, godz. 17.30
(transmisja Polsat Sport Extra)

Rafał Myśliwiec

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments