Cementowali łapę Majstra

PRZEMYŚL. Być może pierwsza na świecie operacja polegająca na wypełnieniu utraconej kości u ptaka miała miejsce wczoraj (28 lutego) w Przemyślu.

Około 2 godzin zajęło weterynarzom z przemyskiej lecznicy „Ada” wprowadzenie do uszkodzonej kości łapy myszołowa tzw. cementu kostnego. Ptak czuje się już dobrze, a jego opiekunowie są dobrej myśli, liczą, że będzie całkowicie sprawny.

Majster, bo takie imię nadano 3-letniemu myszołowowi, trafił do „Ady” w listopadzie zeszłego roku z praktycznie pogruchotaną łapą. – Wszystko wskazuje na to, że złamał ją sobie uderzając w linię wysokiego napięcia – wyjaśnił weterynarz, Radosław Fedaczyński. – Myszołowy osiągają spora prędkość, gdy polują, a kości ptaków są bardzo kruche – dodał. Majster mógł stracić łapę, ale weterynarze z „Ady” zrobili wszystko, by ratować kończynę ptaka. – Poskładaliśmy to co zostało z jego kości i umieściliśmy w łapie drut tytanowy – opowiadał R. Feadczyński. Badanie RTG potwierdziło, że z łapą myszołowa nie jest źle, ale …- Taki drut nie może tkwić w kończynie na zawsze, a my Majstra chcemy wypuścić na wolność – zadeklarowali weterynarze. Żeby to było możliwe ubytki kostne w łapie wypełniono specjalnym cementem kostnym. Majster oczywiście wcale tego nie czuł, bo był w pełnej narkozie i „pod tlenem”. – Pooperacyjne zdjęcia pokazują, że cement trafił tam gdzie powinien – cieszyli się weterynarze. Czy myszołów odzyska pełną sprawność łapy, będzie wiadomo za około miesiąc. – Poszukiwaliśmy w Internecie informacji o tego rodzaju zabiegach u ptaków, ale nie znaleźliśmy nic – powiedział R. Fedaczyński. Całkiem niewykluczone zatem, że operacja w Przemyślu może być pierwszą nawet na świecie.

Monika Kamińska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.