Centrum naczyniowe – zamiast oddziału naczyniowego

RZESZÓW. Do Centrum Chirurgii Naczyniowej i Endowaskularnej przy ul. Ks. Jałowego przechodzą wszyscy naczyniowcy ze Szpitala Miejskiego.

- Będziemy pełnić 24-godzinne dyżury, przeprowadzać wszystkie operacje z zakresu chirurgii naczyniowej zarówno klasyczne jak i wewnątrznaczyniowe dotyczące układu tętniczego i żylnego. Mamy już skompletowany personel i zakupiony wysokospecjalistyczny sprzęt – mówi dr Adam Młodziankowski, specjalista kardiologii oprowadzając dziennikarzy po nowym Centrum – ostatniej inwestycji Polsko-Amerykańskiej Kliniki Serca.

Budynek przy ul. Ks. Jałowego w Rzeszowie, został wybudowany od podstaw i wykończony według najwyższych standardów wymaganych w tego typu obiektach. Sale operacyjne wyposażone są w bezdotykowe drzwi podobnie jak urządzenia do mycia i dezynfekcji. Ma 28 łóżek, z czego 5 intensywnego nadzoru medycznego. W centrum znajduje się wysokiej jakości sprzęt: 16-rzędowy tomograf komputerowy konieczny przy obrazowaniu dużych naczyń obwodowych oraz angiografty.

Świadczenia od A do Z

Świadczenia medyczne w placówce mają obejmować diagnostykę i leczenie pacjentów ze schorzeniami naczyń tętniczych i żylnych. Mają ratować ludzi zagrożonych udarem, z ostrymi zatorami tętnic, rozwarstwiającymi się tętniakami, niedokrwieniem kończyn dolnych. Obiecują zajmować się pacjentem kompleksowo, od konsultacji przed zabiegiem, operację i opiekę po zabiegu. Budowa kliniki oraz jej wyposażenie kosztowało około 20 mln złotych. Zacznie działać 1 stycznia 2011 roku po podpisaniu kontraktu z NFZ.

Odejście wszystkich lekarzy to według dyrekcji perfidia

Dotychczas na Podkarpaciu działał jeden oddział chirurgii naczyniowej, w rzeszowskim Szpitalu Miejskim. Tegoroczny kontrakt był tak niski, że już dawno został wyczerpany. Od połowy roku operowano jedynie osoby stanach zagrożenia życia. Miesięcznie zamiast kilku wszczepiano jeden stentgraft.

Czy to sprawiło, że wszyscy lekarze przeszli do nowej firmy? Dyrektorzy Szpitala Miejskiego utrzymują, że oficjalnie nic nie wiedzą o odejściu lekarzy. To, że wszyscy lekarze mieliby odejść jest według nich perfidią. Jakby nie było wszyscy się wykształcili w szpitalu miejskim, a skoro na Podkarpaciu nie ma więcej chirurgów naczyniowych dotychczasowy oddział musi być zlikwidowany. – Ruszamy 1 stycznia, czekamy tylko na kontrakt – mówi krótko dr Adam Uryniak, dotychczas ordynator chirurgii naczyniowej w Szpitalu Miejskim., który od stycznia ma kierować nową placówką.

Komentarze

Grażyna Hejda, dyrektor POW NFZ w Rzeszowie:
- Jeżeli lekarze odejdą oddział w szpitalu miejskim nie będzie spełniał wymaganych kryteriów. Wtedy musimy ogłosić konkurs na wykonywanie świadczeń w zakresie chirurgii naczyniowej i podpisać go z placówką, która ma nie tylko sprzęt, ale i odpowiednich specjalistów.

Prof. dr hab. Andrzej Dorobisz, krajowy konsultant ds. chirurgii naczyniowej:
- Przyszłość należy do małych centrów medycznych skupiających się na kompleksowej opiece nad pacjentem, od diagnozy poprzez zabieg operacyjny i opiekę w razie komplikacji. Ten ośrodek spełnia te wymagania, jest jednym z 54 ośrodków naczyniowych z prawdziwego zdarzenia w Polsce. A przecież najważniejszy jest pacjent i to by był kompleksowo i dobrze leczony.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.