Centrum Powiadamiania Ratunkowego już od października

Ewelina Bielecka jest jednym z 45 operatorów numeru alarmowego 112, zatrudnionych przez Wojewodę Podkarpackiego do pełnienia tej odpowiedzialnej służby. Fot. Wit Hadło
Ewelina Bielecka jest jednym z 45 operatorów numeru alarmowego 112, zatrudnionych przez Wojewodę Podkarpackiego do pełnienia tej odpowiedzialnej służby. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. W październiku zostanie uruchomione jedyne na Podkarpaciu centrum, do którego będą trafiać rozmowy wybierane na numer 112.

Połączenia z numeru alarmowego 112 będą bezpośrednio odbierane przez specjalnie przeszkolonych operatorów. Pracownicy CPR mówią w językach obcych oraz przeszli specjalistyczne kursy psychologiczne, dzięki którym będą potrafili porozumieć się z osobami znajdującymi się w sytuacji kryzysowej. Nie będą nas przełączać na pogotowie, straż czy policję, tylko sami wyślą do nas odpowiednie służby.

– Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Rzeszowie zostanie pilotażowo uruchomione w pierwszej dekadzie października br. Będzie obsługiwać zgłoszenia alarmowe 112 na obszarze miasta Rzeszowa i powiatu rzeszowskiego. W pozostałych powiatach, tak jak do tej pory, będzie robił to strażak. Kolejne powiaty będą włączane w system sukcesywnie, do końca 2013 – mówi Małgorzata Oczoś-Błądzińska, rzecznik prasowy Wojewody Podkarpackiego.

Po angielsku lub ukraińsku
Podkarpacki Urząd Wojewódzki zatrudnił 45 osób na stanowisku operatora numeru alarmowego. Operatorzy zostali wyłonieni w drodze konkursu. Część osób przeszła już szkolenie teoretyczne i praktyczne, zakończone egzaminem. Pozostali są w trakcie szkoleń.

– Wymagane kwalifikacje, a także sposób przeprowadzenia szkolenia określa rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie organizacji i funkcjonowania centrów powiadamiania ratunkowego i wojewódzkich centrów powiadamiania ratunkowego z 2009 r. Rozporządzenie określa, że operatorem numeru alarmowego może być osoba, która posługuje się co najmniej jednym językiem obcym w stopniu komunikatywnym, w szczególności: j. angielskim, niemieckim lub rosyjskim. Ze względu na położenie województwa podkarpackiego, w prowadzonym naborze, preferowany był również j. ukraiński – mówi pani rzecznik. – Od października w CPR w Rzeszowie będą funkcjonować 3 stanowiska operatorów numeru alarmowego, docelowo planowanych jest 9.

Niepotrzebnie blokowali numer
Przez ostatnie lata, czyli od 2002 do dziś, jeśli ktoś dzwonił na numer 112, to łączył się z dyżurnym w komendzie straży pożarnej. Według Grzegorza Wójcickiego, rzecznika prasowego Komendy Miejskiej PSP w Rzeszowie, były to nie tylko wezwania o pomoc. Ludzie wybierali 112 i pytali np. o godzinę odlotu samolotu albo gdzie są postoje taksówek. Bardzo wiele telefonów to były po prostu fałszywe telefony – mówi.

Podobne problemy z traktowaniem nr 112 jako telefonu informacyjnego mieli także pracownicy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. Do stacji, podobnie jak do straży pożarnej podłączone były dwie linie łączące abonentów z numerem 112. Utworzenie Centrum Powiadamiania Ratunkowego obsługiwanego przez cywilnych pracowników odciąży strażaków od przyjmowania niepotrzebnych telefonów. Umożliwi także koordynację działań podejmowanych przez poszczególne służby.

Dzwoniąc na nr 112, będziemy mogli wezwać pogotowie, straż pożarną lub policję. Ale pozostałe telefony alarmowe – 997 (policja), 998 (straż pożarna) i 999 (pogotowie) będą nadal działać.

Anna Moraniec

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Gość
Gość
7 lat temu

Żenua nie wiem co brałeś ale zmień dawkę

żenua
żenua
7 lat temu

ooo dyskusja typu nie znam się to się wypowiem :) czytam tak te komentarze i czytam i wieje z nich tępotą na kilometr. 1 fakt – czy wiecie, tak wy czytający oraz sama pani redaktor, która to wypisała SAME science fiction w swoim śmiesznym artykuliku że CPR 112 działa już od 2011 roku? że pewna grupa operatorów JUŻ od prawie 3 lat jest pod telefonem ratuje ludzkie życia, zmaga się z dzwoniącymi samobójcami, zbłąkanymi grzybiarzami czy telefonami typu „chce numer na pizze” albo „jak dojść na dworzec bo sie zgubiłaaaam” ? 2 fakt – czy wiecie że urząd wcale nie… Czytaj więcej »

ROMAN
ROMAN
7 lat temu

a czy będzie też przez ten numer 112 – połączenie ze św. Piotrem – no bo jak ci lingwiści zaczną przechodzić w odpowiedziach z jednego do drugiego języka no to może od razu lepiej niech łączą ten numer do ” nieba ” co ?

12JP
12JP
7 lat temu

Do Dżymała- Nie wiesz co dobrego zrobił starosta Chrabąszcz? zatrudnił sobie w pogotowiu swoją księgową z PSL, księgowa zatrudniła 3 swoje koleżanki i biznesik się kręci. Czy ty myślisz, że komuś tam zależy na tym żeby ratownictwo działało, czy jakieś tam Centra powiadamiania ratunkowego? tam się liczy kolesiostwo. A w związku z tym, że poprzedni dyrektor nie godził się na takie układy to na min wyjechali, to samo zrobili z księgową i kadrową. Teraz nareszcie mają swoich i lody się kręci. A efekty widać. Żenada.

nieznana
nieznana
7 lat temu

Rozporządzenie określa, że operatorem numeru alarmowego może być osoba, która posługuje się co najmniej jednym językiem obcym w stopniu komunikatywnym, w szczególności: j. angielskim, niemieckim lub rosyjskim. Podkarpacki Urząd Wojewódzki zatrudnił 45 osób na stanowisku operatora numeru alarmowego. Operatorzy zostali wyłonieni w drodze konkursu. TOTALNA BZDURA, ZNAM PEWNĄ OSÓBKĘ, KTÓRA DOSTAŁA SIĘ NA TO 112 W DRODZE KONKURSU ORGANIZOWANEGO PRZEZ URZĄD WOJEWÓDZKI. CAŁE LICEUM SAME MIAŁA DWÓJE Z KAŻDEGO PRZEDMIOTU, WIELOKROTNIE ZAGROŻENIA, W TYM Z ANGIELSKIEGO I NIEMIECKIEGO, A TERAZ ONA JEST OPERATOREM WŁADAJĄCYM OBCYM JĘZYKIEM??? WIERZYĆ MI SIĘ NIE CHCE….DLATEGO NIE BĘDĘ KORZYSTAĆ Z TEGO NUMERU, TO JEST PRACA… Czytaj więcej »

hijena
hijena
7 lat temu

czas najwyzszy probem rozwiązać,bo dotychczas to 112 łączył tylko z zakładem pogrzebowym.A ten szpenio od cyfryzacji państwa obiecywał cuda wianki

Dżymała
Dżymała
7 lat temu

Ciekawe jak to będzie wyglądało w Mielcu. Podobno dyrektor uzdrowiciel Pazdan ma uruchomić Centrum Powiadamiania Ratunkowego w barakach. Powinien te baraki postawić pod oknem starosty Chrabąszcza, żeby zobaczył co dobrego narobił rewolucją w pogotowiu. Kompromitacja.