Ceny polis OC znowu wzrosły

Coraz częstsze wykupywanie 30-dniowych polis OC spowodowane jest radykalną podwyżką cen ubezpieczeń. Fot. Wit Hadło
W lipcu w porównaniu do ubiegłego miesiąca przeciętna składka polisy OC wzrosła aż o 43 zł. Fot. Wit Hadło

KRAJ, PODKARPACIE. Kierowcy w najbliższym czasie nie powinni spodziewać się zmniejszenia wysokości obowiązkowych stawek ubezpieczeń samochodu.

O 43 zł wzrosła miesiąc do miesiąca średnia wysokość składki OC w lipcu. Przeciętny koszt ubezpieczenia wynosił więc 1780 zł. To dane mocno rozczarowujące, zwłaszcza że kierowcy wreszcie po cichu zaczęli wierzyć w poprawę rynkowej sytuacji. Pozostaje pytanie, kiedy posiadacze samochodów wreszcie odetchną?

Najnowsze wyliczenia na temat wysokości składek OC podała porównywarka ubezpieczeń Ubea. Jak się okazuje, w lipcu bieżącego roku przeciętna wysokość polisy samochodowej wynosiła 1780 zł, natomiast miesiąc wcześniej „jedynie” 1737 zł. Oznacza to, że średnia składka była wyższa o 2,5 proc., czyli blisko 43 zł.

Na szybujące w górę stawki polis narzekają kierowcy z Rzeszowa, którzy oprócz ubezpieczenia mają na głowie wciąż rosnące ceny paliw oraz widmo wprowadzenia opłaty jakościowej (4zł przy każdym badaniu technicznym pojazdu) i opłaty emisyjnej (8 gr za litr paliwa). – Sumując wszystkie wydatki okołosamochodowe zaraz okażę się, że pół pensji wydaje na paliwo, ubezpieczenia i coraz to nowsze opłaty – narzeka pan Michał, mieszkaniec Rzeszowa.

Niższe składki? Marzenie
Niestety, prognozy na przyszłość wcale nie napawają optymizmem. – W obecnych warunkach nie można liczyć na szybkie obniżki składek za obowiązkowe ubezpieczenia OC – ocenia Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea. – O wiele bardziej prawdopodobne są nieznaczne wzrosty, które mogą nastąpić na wskutek wyraźnego zwiększenia wartości odszkodowań wypłacanych ofiarom wypadków drogowych – dodaje.

Dlaczego stawki ubezpieczeń samochodowych wciąż są tak wysokie? Przyczyn takiej sytuacji jest kilka, o czym niedawno na łamach Super Nowości mówił Łukasz Łodziana, ekspert ds. polis komunikacyjnych w jednej z firm ubezpieczeniowych. – Na wysokość składek wpływa historia ubezpieczenia i szkodowości, miejsce zarejestrowania pojazdu, wiek ubezpieczonego, rodzaj pojazdu i zakres ubezpieczenia – wyjaśniał.

Dlatego też, mając to na uwadze oraz bieżące prognozy ekspertów ubezpieczeniowych, trudno spodziewać się, aby kierowcy w najbliższym czasie wreszcie mogli nieco zaoszczędzić.

Kamil Lech

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
lolooMichałEndrjuObrzut z ZOMO Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
loloo
Gość
loloo

„narzeka pan Michał” to nie jest narzekanie ale fakt że samochód to wygodny sposób dla rzadzacych aby opodatkować Polaków nowymi daninami

Michał
Gość
Michał

1780zł OC? kogos chyba zdrowo pogięło. Ubezpieczałem auto w połowie lipca 590zl = OC+mini asistance + NW. Zgadza się jedynie różnica w cenie bo zapłaciłem 80zł więcej jak ubiegłym roku.

Endrju
Gość
Endrju

Mi jakos w hestii spadło o 20zl

Obrzut z ZOMO
Gość
Obrzut z ZOMO

W 80 spałowałem takiego naciągacza od ubezpieczeń…Piszczał jak kurczak!Kilka gum w tyłek i ubezpieczenie kosztuje grosze!!!!!