Ceny rosną na Podkarpaciu najszybciej

Opr. graf. M. Rykała. Fot. W. Preisner

PODKARPACIE. Jak tu żyć? Mamy najmniejsze zarobki i najdroższe jedzenie.

U nas ceny rosną szybciej. Na Podkarpaciu mamy wyższą inflację niż w innych częściach kraju.  W Polsce średnia inflacja wynosi według ostatnich badań 4,6 procent. Na Podkarpaciu jest to 5,4 procent (dane GUS). Nie dość, że wszystko drożeje u nas szybciej niż u reszty rodaków to i tak przepłacamy za zakupy, bo ceny są już są wyższe niż w Warszawie, Krakowie czy Poznaniu.

Portal dlahandlu.pl przygotował zestawienie średnich cen za koszyk wybranych towarów w różnych regionach Polski. Niestety zestawienie nie obejmuje Podkarpacia. Pokusiliśmy się więc o własne zestawienie i porównujemy je z danymi opublikowanymi przez portal. Wynika z nich, że mieszkańcy Podkarpacia za zakupy płacą więcej niż inni Polacy. Oszacowaliśmy koszyk zakupów składający się z 20 podstawowych produktów, takich jak: chleb, mięso, wędliny, nabiał, owoce, kawa i herbata. Z zestawienia wynika, że najtaniej kupimy w rzeszowskich dyskontach. Tam za taki koszyk zapłacimy około 136,7 zł. Na drugim miejscu plasują się delikatesy – tam koszyk  kosztuje około 148 zł. Kolejne miejsce to hipermarkety, gdzie średnio za te 20 produktów zapłacimy 151,3 zł. Najdrożej, tak jak i w innych częściach kraju, wypadają supermarkety. Obliczyliśmy, że w nich taki koszyk kosztuje z kolei około 160,4 zł.

Drożej niż gdzie indziej

Zestawienie cen z rzeszowskich sklepów wypadło niekorzystnie w porównaniu z danymi z innych regionów z portalu dlahandlu.pl. Różnica na każdym koszyku czy to z dyskontu, supermarketu, hipermaketu czy z delikatesów wynosi około 10 zł w porównaniu z innymi miastami. Zapytaliśmy ekonomistę o przyczyny takiego stanu rzeczy. – Jesteśmy oddaleni od centrów logistycznych, dlatego koszty transportu podnoszą ceny. Podkarpacki handel jest też mniej zróżnicowany i mało w nim konkurencji – wyjaśnia Krzysztof Kaszuba, ekonomista, rektor WSZ w Rzeszowie. Podkreśla jednak, że przyczyn jest wiele i zjawisko jest bardzo złożone.

Delikatesy zaskakują, dyskonty najtańsze

Bardzo interesujące w zestawieniu jest to, że delikatesy, mające opinię dość drogich sklepów okazały się w rzeczywistości tańsze od super- i hipermarketów. Wynika to zapewne z tego, że muszą konkurować z wielkimi sklepami aby być atrakcyjne dla klienta. Oczywiście wszystkich na głowę bija dyskonty. Pamiętajmy jednak, że tutaj porównanie nie jest w stu procentach miarodajne ponieważ często nie ma tam konkretnych towarów, tylko ich dyskontowe zamienniki.

Artur Getler

do “Ceny rosną na Podkarpaciu najszybciej”

  1. Obserwator

    ceny mamy takie jak za granicą…my tylko staramy się przeżyć,Nie stać nas na leczenie,a o wypoczynku nie wspomnę.. i jak tu dożyć do emerytury (67r.)??

  2. Bogdan

    A władza zamiast coś w tym kierunku robić,to cieszy ją blichtr,Rzeszów obwieszony świecidełkami choćby stolica bogatego landu.

  3. ala

    najwyższe ceny w historii kiedy PO się opamięta?

    http://wsad.it/gosc/najwyzsze-ceny-w-historii

  4. Koko

    Podkarpacie to Galicja i ciemnogród od zawsze.Tak było jest i będzie.Nic i nikt tego nie zmieni.

    • babcia zosia

      Pokazali w wyborach czego i kogo chcą a, on im niestety pomóc już nie może.on sam teraz potrzebuje pomocy.Żle ulokowane uczucia i to będzie bolało

    • Artur

      Nie pakuj wszystkich do jednego wora,bo ktoś kiedyś za podobne gadki może Cię ukarać.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.