Ceny żywności zmieniają naszą dietę

Mniejsze spożycie czerwonego mięsa i większe warzyw ma pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Jemy mniej mięsa i ziemniaków, więcej warzyw i owoców.

Od dobrych kilku lat zmieniają się przyzwyczajenia żywieniowe Polaków. Jest to w pewnym stopniu wynik naszych przemyślanych decyzji, ale przede wszystkim wynika z cen artykułów spożywczych na sklepowych półkach. Na nasze żołądki wpływ mają nasze portfele – im droższy towar, tym rzadziej wrzucamy go w sklepie do koszyka.

Trendy są jasno widoczne – z roku na rok kupujemy i zjadamy mniej ziemniaków, przetworów zbożowych, a także mięsa wołowego i wieprzowego. W porównaniu z rokiem 2004 zjadamy aż o 60 procent mniej wołowiny. To wynik m.in. paniki związanej z chorobą wściekłych krów, lecz także wzrostu cen mięsa wołowego po naszym wstąpieniu do Unii. Spożycie wieprzowiny spada nieustannie od roku 2006. To samo dotyczy ziemniaków, makaronów i kasz, choć tutaj spadki nie są tak spektakularne jak w przypadku mięsa. Na przestrzeni kilku ostatnich lat ograniczyliśmy spożycie przetworów zbożowych o ok. kilkanaście procent. Wszystko w powodu wzrostu cen.

Czego zatem zaczęliśmy jeść więcej? Przede wszystkim zainteresowaliśmy się mięsem drobiowym, które jest relatywnie tanie i nie podlegało ostatnio takim wahaniom cen, jak np. wołowina. Od 2004 roku do dzisiaj wzrost sprzedaży drobiu wyniósł ok. 20 procent. Chętnym wzrokiem patrzymy również na oleje roślinne, których sprzedaż rośnie w podobnym tempie, co drobiu.

Warto też zauważyć, że wraz z obniżką cen warzyw i owoców również po nie sięgamy dosyć często. Kiedy umacnia się złotówka, od razu widać to np. po spożyciu owoców cytrusowych, które w sklepach tanieją. Obecne trendy, polegające na umacnianiu się naszej  waluty, są dla fachowców jasną wskazówką, że i tego roku będziemy się objadać pomarańczami i mandarynkami.

Mateusz Jankowiak

do “Ceny żywności zmieniają naszą dietę”

  1. dziurawa kieszeń

    „…..Kiedy umacnia się złotówka…….”
    w moim portfelu nie istnieje takie pojęcie , po 30-to letnim stażu dalej doganiam srednią krajową

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.