Chcą, by każdy mógł startować do Sejmu

- Większość problemów naszego kraju wynika z patologicznego systemy wyborczego, który zamiast demokracji tworzy korupcjogenną „partiokrację” - mówi Marek Ostapko. Fot. Bogdan Myśliwiec
– Większość problemów naszego kraju wynika z patologicznego systemy wyborczego, który zamiast demokracji tworzy korupcjogenną „partiokrację” – mówi Marek Ostapko. Fot. Bogdan Myśliwiec

NOWA DĘBA. W JOW-ach kariera polityka zależy od jego relacji z ludźmi i podejmowanych decyzji. Jeśli zdradzi swoich wyborców, nigdy więcej nie zostanie posłem.

Działacze ruchu na rzecz wprowadzenia w Polsce jednomandatowych okręgów wyborczych szukają zwolenników na Podkarpaciu. W Nowej Dębie powstał pierwszy w woj. podkarpackim informacyjny punkty referendalny. Głównym zadaniem punktu jest podejmowanie działań edukacyjnych i informacyjnych na rzecz jednomandatowych okręgów wyborczych.

– Większość problemów naszego kraju wynika z patologicznego systemy wyborczego, który zamiast demokracji tworzy korupcjogenną „partiokrację”. Nie może być tak, że kilku partyjnych bossów poprzez umieszczenie swoich pupilów na wysokich miejscach na liście wyborczej decyduje o tym, kto ma zostać posłem. Dlatego posłowie głosują tak, jak chce szef partii, a nie społeczeństwo, bo jeśli ów poseł nie zachowa „partyjnej dyscypliny”, wówczas prezes ugrupowania nie da mu w kolejnych wyborach miejsca na liście. W ten sposób posłowie, zamiast być autentycznymi przedstawicielami społeczeństwa, zostają sprowadzeni do roli „maszynek do głosowania”. Czas z tym skończyć. Chcemy posłów odpowiedzialnych przed wyborcami a nie bossami partyjnymi – tłumaczy działający od 2010 roku w Ruchu JOW Marek Ostapko.

Kaucja wyborcza
Zdaniem Marka Ostapko, w chwili obecnej wybory do Sejmu RP odbywają się w dwóch turach. Pierwsza odbywa się w Warszawie w gabinetach partyjnych. Rola wyborców sprowadza się do statystowania i legitymizowania woli partyjnych bonzów. W konsekwencji wybór społeczeństwa jest tak naprawdę iluzją. Politycy i „gadające głowy” wmawiają nam, że ordynacja wyborcza jest tylko nic nieznaczącym szczegółem technicznym. Tymczasem kondycja kraju zależy od tego, w jaki sposób następuje proces rekrutacji elit – przekonuje Ostapko. – Dlatego postulujemy wprowadzenie ordynacji większościowej na wzór brytyjski. Wyobraźmy sobie Polskę podzieloną na 460 małych okręgów wyborczych wielkości powiatu, z którego może wystartować dowolna osoba, która zbierze 10 podpisów poparcia i wpłaci kaucję wyborczą w wysokości 1000 zł, która to kaucja będzie jej zwracana, jeśli zdobędzie więcej niż 5 procent głosów.

– Ta kaucja ma na celu odstraszenie wariatów, którzy chcieliby startować dla zabawy. Żeby startować, nie trzeba być członkiem żadnej partii i nie trzeba mieć zgody żadnego partyjnego barona. O wyniku wyborów decyduje liczba oddanych głosów na konkretną osobę, a nie chore i niezrozumiałe przeliczniki, jak to ma miejsce obecnie. Liczenie głosów odbywa się publicznie i przy otwartych drzwiach np. w sali gimnastycznej. Każdy może przyjść, oglądać i nagrywać liczenie. Wyniki wyborów podaje lokalna komisja wyborcza z danego okręgu, dzięki czemu nie potrzeba żadnych „leśnych dziadków” z PKW. Wyniki znane są 2 godziny od zakończenia głosowania. Wszystko szybko prosto i tanio – wyjaśnia Ostapko.

Punkt referendalny w Nowej Dębie mieści się przy ul. Szypowskiego 1 w godz. od 10 do 15.

Małgorzata Rokoszewska

9
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
rzeszowiakCondobetonjasiekreal Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
real
Gość
real

To do „Condona”.

real
Gość
real

Odczep się ode mnie. Czy ja choć słowem powiedziałem o swoich planach? Nikt mnie nie widział, bo nie pcham się do żadnych „struktur”. A co to , nie można już wyrazić jakichkolwiek obaw? Jestem za ładem i wreszcie mądrym i uczciwym rządzeniem tą „resztką Polski”. A widzę, że i u Kukiza są napalone i zacietrzewione „Condony”. Najpierw naucz się spokojnie wysłuchać innych , a potem wyrażaj swoje opinie, ale nie zachowuj się jak spieniony elektorat PO. Mam wrażenie, że z niecierpliwością oczekujesz swoich szans. Ale czy ktoś Ciebie widział, ktoś Ciebie zna?Czy w ogóle wiesz co to są struktury?

rzeszowiak
Gość
rzeszowiak

STONOGA NA PREZYDENTA, KUKIZ NA WICEPREZYDENTA !!! ZIOBRO NA PREZYDENTA WARSZAWY !!!!

precz z kaczorem !!!!!

beton
Gość
beton

Kim jestem? Obywatelem Polski, któremu zależy na ojczyźnie i rodakach i by nie było tu niesprawiedliwości. Paweł może i ma struktury, ale czy ja mam do nich należeć? Nie. polityka jest nie dla mnie. Jestem zwolennikiem JOW-ów, w referendum będę głosował za, i będę swoich znajomych namawiał do udziału w referendum. Ale do polityki nie idę. Dlaczego? Bo znam wiele osób, które dla kraju zrobiłyby więcej i lepiej ode mnie, a każdy powinien robić to co lubi i na czym się najlepiej zna. Paweł, zresztą powiedział to samo: „Wprowadzimy JOW-y, a potem ja dalej będę muzykiem – a nie politykiem”

Condo
Gość
Condo

Beton, jasiek, real, a kim wy jesteście, przepraszam, ale czy ktoś was widział, ktos was zna, Paweł ma swoje struktury na Podkarpaciu, ale wy?????

beton
Gość
beton

Pchają się do Kukiza, OK, ale czy do tej pory się nie pchali??? Pchali i to jak !! Trzeba było lokalnemu „baronowi” danej partii wejsć w „4 litery” i dobre miejsce na liście murowane. A jak będą JOW-y to taki numer tylko raz przejdzie, bo w następnych wyborach ludzie rozliczą tego posła z jego pracy i go ocenią.
A co do rządu, to jak najbardziej powinien być rząd fachowców. W rządzie niekoniecznie muszą być posłowie. Jak wybierzemy mądrych w JOW-ach, to potem Ci mądrzy stworzą mądry rząd.

jasiek
Gość
jasiek

rtzad fachowcow byc powinien a nie kolesiów to akurat to nie problem ale jak patrze kto sie teraz do Kukiza łasi pcha itd tu jest trwoga, łatwa okazja wejscia w polityke bo Kukiz nie jest w stanie nad tym zapanowac

real
Gość
real

Tylko jak z takiej zbieraniny posłów „wyłowić”potem kompetentny rząd ? Kto miałby wtedy ten rząd tworzyć, kto byłby premierem?

beton
Gość
beton

Myślisz, że teraz są kompetentni w rządzie? Nie. Tam są Ci, którzy dobrze żyją z władzami partii. I dlatego mamy takie kwiatki jak R. Sikorski, C. Grabarczyk, Nowak, Bieńkowska i wielu innych „zbawców narodu”. Nie bój się o rząd. Jak mądrze wybierzemy, to potem Ci wybrani też mądrze wybiorą. Niekoniecznie w rządzie muszą być posłowie. Teraz obecne „elity” trzęsą porami o swoją przyszłość i dlatego będą straszyć, że będzie źle itd. A do niedawna mówili: „By żyło się lepiej…” I co żyje się lepiej, któremukolwiek z nas? Nie, a im na pewno się żyje lepiej – dlatego ciężko z tego… Czytaj więcej »