Chcą odwołać prezydenta Ferenca za arogancję!

- Mieszkańcy mają już dość rządów Tadeusza Ferenca. Jest tylko iluzja i imitacja - mówią Jacek Kotula, Ireneusz Dzieszko i Wiesław Walat.

RZESZÓW. Kolejny problem Tadeusza Ferenca. Dzieszko, Walat i Kotula oskarżają go o to, że oszukał swoich wyborców.

- Tadeusz Ferenc musi ustąpić z funkcji prezydenta miasta Rzeszowa! – zgodnie twierdzą Ireneusz Dzieszko, Wiesław Walat i Jacek Kotula. Są autorami inicjatywy referendum w sprawie odwołania władz Rzeszowa. – Tadeusz Ferenc bawi się samorządem i polityką kosztem budżetu państwa – mówią.

W czwartek do ratusza wpłynął dokument zawiadamiający o zamiarze przeprowadzenia referendum. – Właśnie minął okres 10-miesięcznej karencji ochronnej władz miasta po wyborach samorządowych – wyjaśniał Ireneusz Dzieszko, główny inicjator przedsięwzięcia, znany z krytyki działań ratusza. – Dotrzymaliśmy słowa, że zorganizujemy referendum.

W prywatnej inicjatywie, jak podkreślają jej autorzy uczestniczy łącznie 5 osób. Dwie z nich (poza Dzieszką) zostały przedstawione w czwartek. To Wiesław Walat, wiceprezydent Rzeszowa w latach 1999-2002, obecnie prezes Stowarzyszenia Opieki nad Starym Cmentarzem oraz Jacek Kotula, szef Stowarzyszenia Contra in Vitro i działacz antyaborcyjny.
- Zaprosiłem osoby, które znałem Wiesława Walata największego budowniczego w Rzeszowie oraz Jacka Kotulę, który ma wielkie doświadczenie w zbieraniu podpisów – wyjaśnia Dzieszko.

Muszą zebrać podpisy
Inicjatorzy referendum muszą zebrać aż 14 tysięcy podpisów w ciągu 60 dni. To 10 procent uprawnionych do głosowania mieszkańców miasta. By ewentualne referendum było ważne frekwencja musi wynieść trzy piąte frekwencji z ostatnich wyborów – ok. 20 tys. osób. Decyzja o odwołaniu prezydenta i rady zapada zwykłą większością.
Powodów odwołania prezydenta Tadeusza Ferenca inicjatorzy referendum wymieniają pięć: zerwał umowę z mieszkańcami miasta decydując się na start w wyborach do Senatu; w ciągu 9 lat pełnienia funkcji prezydenta miasta nie zrealizował ani jednej poważnej ogólnomiejskiej inwestycji; prowadzona przez prezydenta propaganda, wprowadza mieszkańców w błąd; Tadeusz Ferenc nie panuje nad urzędem, nie wyznacza priorytetów i kierunków pracy, przykład to sprawa buspasów i uchwała dotycząca odpłatności za przedszkola szkodząca młodym małżeństwom; władze miasta przestały traktować mieszkańców jako grupę docelową swoich własnych przedsięwzięć – opinia publiczna nie zna zakresu podjętych przez miasto zobowiązań finansowych.

Dalsze rządy Ferenca będą kosztowne
- Ostatnie lata to czas zmarnowany – mówi Wiesław Walat. – Powinny być już zbudowane dwa nowe mosty, a trzeci w przygotowaniu. Można było też kupić za małe pieniądze kupić halę Waltera, by służyła młodzieży.

Pytanie o koszty referendum i ewentualnych wyborów, inicjatorzy mówią, że będą niewielkie, a więcej będzie mieszkańców kosztować dalsze trwanie obecnych władz i realizacja kosztownych pomysłów prezydenta jak okrągła kładka za ponad 12 mln zł.

Zbieranie podpisów rozpoczyna się w piątek. Ma być prowadzone m.in. w ruchliwych miejscach centrum Rzeszowa.

Krzysztof Kuchta

do “Chcą odwołać prezydenta Ferenca za arogancję!”

  1. Zygmunt

    Z jakiej planety tych trzech kosmitów???

  2. maciek

    do „luzak”.powiedz mi na czym polegają działania ogarniętych ludzi w RARR (tych z ostatniego nadania i pozostałych)? Nie widze ich związku z „bogactwem Rzeszowa” i biedą reszty podkarpacia.

  3. luzak

    W końcu. Trzeba w tym mieście w końcu zmian, bo samymi kwiatkami człowiek nie wyżyje. Dobrze, że mamy strefę ekonomiczna i ogarniętych ludzi w RARR bo inaczej klepalibyśmy biedę jak reszta podkarpacia.

  4. leszek

    chcieć to sobie możecie

  5. mieszkaniec rzeszowa

    Wiedzą, że są duże plany na najbliższe lata i to dobry moment żeby wejść w jego miejsce i zwyczajnie skorzystać z prawie gotowych projektów i dokumentacji oraz powiedziec, że udało im się w niecały rok ruszyć kilka inwestycji(a zrobienie planów i dokumentacji to choćby nie wiem ile urzędnicy się narobili to w rok nie zrobi).
    A z resztą i tak p. Ferenc do senatu idzie więc niech mu zrobia dobrą kampanie żeby go do Warszawy wysłać. Tak będzie najlepiej.

  6. roman

    potrzebna jest co jakiś czas świeża krew- nowa gęba – z realnym spojrzeniem na rzeczywistość a nie z wizjami i nierealnymi pomysłami – czy ze swoimi zachciankami realizowanymi za pieniądze podatników – czy to coś da zobaczymy.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.