Chcę jeździć, a nie dyskutować

ŻUŻEL. Zakontraktowanie Jasona Crumpa to na pewno duże wzmocnienie. Jeśli tylko reszta z nas będzie się starała dotrzymać mu tempa to powinno być dobrze – mówi Lee Richardson

Lee Richardsona zabraknie w niedzielnym meczu z Caelum Stalą Gorzów. To efekt kary nałożonej na niego po bójce z Pawłem Miesiącem w ostatnim spotkaniu ubiegłego sezonu. – Teraz jestem na siebie wściekły, za to że nie umiałem wtedy zapanować nad emocjami – mówi LEE RICHARDSON.

- Nowe tłumiki to temat od którego tuż przed rozpoczęciem sezonu trudno uciec. Powiedz co o tym sądzisz.

- Wiem, że polscy zawodnicy twardo stoją na stanowisku, iż nowe tłumiki są niebezpieczne. Publiczność też woli stare tłumiki, chociaż z innych powodów niż zawodnicy – kibice lubią po prostu hałas motocykli żużlowych. Ja sam nie przepadam za nowymi tłumikami, ale przekonują mnie argumenty, że niektóre stadiony żużlowe mają problem z hałasem, więc władze chcą to ograniczyć. A to, że nowe tłumiki redukują hałas, to jest pewne. Jednak doskonale rozumiem też argument, że nowe tłumiki dobrze spisują się na twardym torze, ale na przyczepnym z pewnością będą stwarzały problemy. A w Polsce jednak częściej jeździ się na przyczepnych torach. Jak to się skończy naprawdę nie wiem, ale ja jako profesjonalista muszę brać pod uwagę wszystkie możliwości. Skoro więc podpisałem kontrakty i w Anglii i w Szwecji, a tam będą obowiązywać nowe tłumiki to nie mam co dyskutować tylko muszę się dostosować. A w Polsce będę jeździł na starym tłumiku i też nie będzie problemu.

- Jak przygotowałeś się do sezonu?

- Najpierw tradycyjnie były wakacje z rodziną, a potem jak zwykle ciężka praca nad kondycją i sprzętem. Przed tym sezonem było o tyle trudniej, że trzeba było spasować silniki z tymi nieszczęsnymi nowymi tłumikami. Ale oczywiście wszystko poszło dobrze i uważam, że jestem optymalnie przygotowany do sezonu.

- Za bójkę w minionym sezonie z Pawłem Miesiącem zostałeś wykluczony z inaugurującego sezon pojedynku PGE Marmy Rzeszów z Caelum Stalą Gorzów.

- Chociaż był to trzeci raz w ciągu krótkiego czasu, kiedy ktoś spowodował mój upadek, to i tak powinienem był zapanować nad sobą. No ale teraz przecież już nic nie mogę zrobić, jak tylko przeprosić kibiców. Ja też zresztą jestem zawiedziony i jest mi bardzo przykro, że nie wystartuję na inaugurację sezonu.

- Jak oceniasz potencjał naszej drużyny w nowym sezonie?

- Zakontraktowanie Jasona Crumpa to na pewno duże wzmocnienie. Jeśli tylko reszta z nas będzie się starała dotrzymać mu tempa to powinno być dobrze. Uważam, że koncepcja drużyny opierającej się na jednym, wyrazistym liderze jest dobra, bo taki zawodnik wpływa motywująco na całą drużynę. Nie należy jednak popadać w przesadny optymizm, ponieważ Gorzów, Zielona Góra czy Toruń to drużyny naszpikowane gwiazdami tego sportu, które pewnie już ostrzą sobie zęby na tytuł mistrza ligi. Tak więc zdaję sobie sprawę, że nie będzie to łatwy sezon, ale postaramy się nie zawieść.

- Jak oceniasz siłę naszego rywala zza miedzy?

- Tarnów w tym roku skompletowała bardzo ciekawy, moim zdaniem, zupełnie nieprzewidywalny, ale wyrównany, skład. Tacy zawodnicy jak Fredrik Lindgren czy Leon Madsen na pewno będą wzmocnieniem, ale czy nam dadzą radę? To dopiero się okaże w sezonie.

Rozmawiał Przemysław Pipała

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.