Chcę spróbować się w lepszym klubie

Rozmowa z Karolem Butrynem, nowym atakującym Asseco Resovii.

– Po bardzo dobrym sezonie w Radomiu zdecydował się pan na podpisanie kontraktu z przedostatnią w minionych rozgrywkach Asseco Resovią. Dlaczego?
– Dlatego, że klub ten zapewni mi walkę o coś więcej w przyszłym sezonie. Byłem zdecydowany od początku na Asseco Resovię i mam nadzieję, że powalczymy o jakiś większy wynik.

– Od dłuższego czas pana nazwisko pojawiało się w kontekście przyjścia do Rzeszowa. Kiedy pojawiła się oferta z Asseco Resovii?
– Wstępne rozmowy prowadziliśmy już dużo wcześniej. Zależało mi na tym, żebym oczywiście grał, a nie przesiedział połowy sezonu na ławce. Dlatego zdecydowałem się na tą ofertę, bo będę mógł grać.

– Miał pan jeszcze jakieś inne propozycję ?
– Były, ale tak jak już wspomniałem, chcę spróbować się w lepszym klubie i mam nadzieję, że podołam temu wyzwaniu.

– Przed podpisaniem kontraktu konsultował się pan z kolegami, z którymi grał w GKS-ie Katowicach, a są teraz w Asseco Resovii?
– Na pewno rozmawialiśmy i to nie tylko odkąd dowiedziałem się, że mam propozycję, tylko przez cały rok. Także wiedziałem, jakie to jest środowisko. Myślę, że dam sobie radę. Bardzo się cieszę też, że będę grał z chłopakami, z którymi znam się z gry w Katowicach. Fajnie będzie ponownie z nimi zagrać w zespole. Dostrzegam same plusy.

– A rozmawiał pan z nimi też o poprzednim sezonie; dlaczego to tak fatalnie wyglądało?
– Oczywiście, że rozmawialiśmy, tylko nie wiem czy większość z tych opinii nadaje się w ogóle do zacytowania (śmiech). Sezon był, delikatnie mówiąc, nieciekawy i wszyscy w klubie chcą poprawy.

– Za panem już cztery sezony w PlusLidze, ale chyba ten ostatni w barwach Cerradu Czarnych Radom był najlepszym?
– Myślę, że tak. Wiadomo, że zależało mi, żeby wybić się dalej i walczyć o coś więcej. Mam nadzieję, że klub z Rzeszowa zapewni mi to i całą drużyną będziemy się wspólnie cieszyć z gry.

– W Rzeszowie będzie miał pan po raz pierwszy okazję współpracować z zagranicznym trenerem – Włochem Alberto Giulianim.
– No tak, nie pracowałem jeszcze z zagranicznym szkoleniowcem. Jestem bardzo ciekawy naszej współpracy. Mam nadzieję, że przyniesie to same superlatywy. Jestem ciekawy, jak to będzie wyglądało i czekam z niecierpliwością na rozpoczęcie treningów.

– A czy już rozmawiał pan z trenerem Giulianim o najbliższym sezonie?
– Wstępnie rozmawialiśmy, podobnie jak z trenerem Andrzejem Zahorskim, który przedstawił plany przygotowawcze. Tak więc jesteśmy w kontakcie.

– Z hali na Podpromiu, która teraz będzie pana nowym „domem”, ma pan same dobre wspomnienia, szczególnie z czasów gry w barwach GKS-u Katowice?
– No faktycznie tak się składało, że dobrze mi się tam gra. Szczególnie nie zapomnę tego pierwszego meczu (zdobył 26 pkt. przy 53 proc. skuteczności – przyp. red) w naszym pierwszym sezonie w PlusLidze. Pewnie ten występ pozwolił mi się wybić szerszej publiczności. Bardzo mile to wspominam.

Rozmawiał Rafał Myśliwiec

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o