“Chcemy, ale bez pośpiechu”

Wójt gminy Przemyśl, Witold Kowalski nie kryje, że podczas poprzednich “przymiarek” przyłączenia Krównik do miasta był przeciwny. Jak będzie teraz? – Zobaczymy, na razie nie znam opinii większości mieszkańców wsi i nie mam wniosku z miasta – wyjaśnia. Fot. Monika Kamińska

PRZEMYŚL, KRÓWNIKI (gm. Przemyśl). Mieszkańcy podprzemyskich Krównik nadal chcą do miasta.

Po dwóch latach od czasu, gdy rząd nie wydał zgody na przyłączenie do Przemyśla sołectwa Krówniki, mieszkańcy wsi znów jasno mówią “chcemy do miasta”. A miasto swe granice chce poszerzać, tylko obecnie nie ma na inwestycje, które z takim przedsięwzięciem mają być związane.

Krówniczanie nie rezygnują z planów włączenia ich wioski do Przemyśla. Dwa lata temu już byli niemal pewni, że się uda, ale jednak pozostali mieszkańcami gminy, a nie miasta Przemyśl. Teraz do tematu wrócili, bo jak mówią, czują się oszukani przez wójta gminy Przemyśl. – Mieliśmy podpisane porozumienie z władzami miasta w sprawie inwestycji na terenie Krównik: dokończenia rozpoczętych oraz planowania nowych inwestycji mających na celu rozwój Krównik pod względem gospodarczym – czytam w piśmie podsumowującym grudniowe spotkanie wiejskie w Krównikach. – Niestety  wójt nie uznał zasad demokracji i robił wszystko, aby zablokować włączenie nas do miasta – żalą się krówniczanie dodając, ze włodarz gminy tylko im obiecywał, a do tej pory nie zrobił nic dla wsi.

Natomiast w podpisanym z miastem porozumieniu było, że w 2012 roku miała być dokończona budowa kanalizacji, droga od ulicy Ofiar Katynia do mostu na rzece Wiar  – wyliczają. Wójtowi zarzucają, że: -Żadne drogi nie są remontowane, czy to powiatowa czy gminne, wyłączone są światła uliczne, panuje głęboka ciemność, dobrze, że trzy czwarte miejscowości już należy do miasta, tam świecą się światła całą noc  i po blasku  tych lamp można  iść u nas  na orientację – żartują kwaśno dodając, że:- Z miastem związani jesteśmy w 99 procentach dosłownie we wszystkim, oprócz wysokich podatków do gminy – podkreślają mieszkańcy Krównik.

Wójt: – To zdanie części tylko mieszkańców wsi
Wójt gminy Przemyśl, Witold Kowalski przypomina, że to już czwarta “przymiarka” do przejęcia Krównik przez miasto. – Przypominam też, że to nie ja, a Rada Gminy podjęła decyzję dwa lata temu na “nie” – zauważa Kowalski dodając, że nie przekonuje go stanowisko grudniowego zebrania wiejskiego, ponieważ: – We wsi jest grupa mieszkańców, która od lat chce włączenia jej do miasta – wyjaśnia wójt. – Ta ostatnia opinia, to ich opinia, a ja chciałbym zapytać o zdanie pozostałych kilkuset krówniczan – podkreśla. Dlaczego zatem nie pyta? – Na razie nie mam z miasta żadnego wniosku w tej sprawie – zdradza W. Kowalski. – Taki wniosek jest podstawą do dalszych kroków w temacie – dodaje.

Prezydent: – Chcemy, ale spokojnie i powoli
Tymczasem prezydent Przemyśla, Robert Choma zdaje się już mniej entuzjastycznie podchodzić do kolejnej próby poszerzenia miasta o Krówniki. – Będziemy rozmawiać z mieszkańcami wsi i wójtem – przyznaje. – Mam nadzieję, że będą to rozmowy spokojne – podkreśla R. Choma nie kryjąc jednak, że przyłączenie Krównik oznacza inwestycje, na które miasto w tej chwili niekoniecznie stać. – Nie sądzę, by o włączeniu wsi do miasta można było poważnie mówić ciągu najbliższych dwóch lat – mówi wprost prezydent Przemyśla przypominając, że przyłączenie Krównik do Przemyśla to nie tylko kwestia pieniędzy, ale i procedury, a ta wymaga zgody na to Rady Gminy I Rady Powiatu.

Monika Kamińska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.