Chcemy nowoczesnego stadionu!

Obiekt Resovii nie ma odpowiedniej infrastruktury, boryka się ze śladami dawnych nietrafionych inwestycji, czy tym razem uda się stadion zmodernizować? Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Czy spór między działaczami Resovii a uniwersytetem uniemożliwi rozbudowę obiektu?

Działacze i sympatycy Resovii chcą rozbudowy stadionu i uczynienia z niego najnowocześniejszego obiektu sportowego na Podkarpacia. Ich marzenia mają szanse się ziścić, gdyż – jak deklarują – są na to pieniądze. Problemem jest spór z właścicielem stadionu – Uniwersytetem Rzeszowskim, który nie ma zaufania do władz klubu.

Sympatycy Resovii mają już gotowe projekty rozbudowy stadionu: zaplecza socjalnego z szatniami, siłownią i pokojami gościnnymi, budowę hali sportowej i dwupoziomowego parkingu na 400 miejsc. Na zadaszonych budynkach miałyby powstać miejsca dla widowni okalające stadion. Obecnie kiepska infrastruktura uniemożliwia organizację prestiżowych imprez sportowych.

- Tereny Resovii mogą być idealną bazą treningową i sportową zwłaszcza dla rozwoju lekkiej atletyki i łucznictwa. Miejsce to może stać się sportowym sercem całego Podkarpacia – twierdzą inicjatorzy rozbudowy. Jak zapewniają mają już zagwarantowany wpis na listę inwestycji priorytetowych Ministerstwa Sportu, dwa miliony dołożył marszałek województwa. Ogólnie inwestycja ma pochłonąć ok. 50 milionów złotych.

Przeczytaj pełny tekst artykułu w papierowym wydaniu Super Nowości

 Szymon Jakubowski

do “Chcemy nowoczesnego stadionu!”

  1. rzeszowainin

    Aby się budować trzeba mieć działkę (o tym każdy normalny człowiek wie). Resovia nie ma żadnej działki. Więc po co mówić o sporze. Klub po prostu chce jak najwięcej za darmo. Tak samo może postąpić na Junak Słocina, która może też chce się budować na Wyspiańskiego i takich przykładów można powielać. Trudno tutaj mieć pretensje do URz.

  2. obywatel

    Władze klubu to tzw. układowicze, którzy chcą zagarnąć dla siebie jak najwięcej czy to działek czy kasy. Nic nie wybudują, bo pieniądze są fikcją…… cały majątek jest wyprowadzany z klubu tylnymi drzwiami i o tym trzeba pisać! Tu piłki na dobrym poziomie nigdy nie będzie, jeśli obecne zarządy od samej góry nie zostaną zmienione. Potrzeba sztab nowych ludzi z pasją, przywiązanych do klubu całym sercem, a nie mówiących o „przywiązaniu”.

  3. pferd

    Problemem jest spór z właścicielem stadionu – Uniwersytetem Rzeszowskim, który nie ma zaufania do władz klubu, i się nie dziwie, wystarczy popatrzyć na niedokończony budynek hotelu :)

  4. mistrz

    Szanowny Panie Redaktorze,
    Myślę, że jest Pan rozsądnym człowiekiem i stać Pana na własne zdanie. Czy nie zechciałby Pan dokonać analizę możliwości i potrzeb tzn. kto i z jakiej okazji miałby wypełnić ewentualny stadion. Przecież, w dającej się przewidzieć przyszłości ani łucznicy ani lekkoatleci nie będą w stanie przyciągnąć znaczącej widowni. Nie wiem czy był Pan na zorganizowanym przed kilku laty w hali na Podpromiu / i mocno reklamowanym w prasie, tv i na plakatach/ zawodach łuczniczego Pucharu Europy z udziałem czołowych łuczników, w tym rzeszowskich. Na widowni zasiadało w czasie całej sobotnio-niedzielnej imprezy oraz na finałach, po kilkanaście osób. Głównie działaczy z Rzeszowa i oficjeli. Wstęp na zawody był bezpłatny.
    pozdrawiam

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.