Chciała uciec przed ślubem?!

Po uroczystości kościelnej Charlene Wittstock załozyła kreację Armani Prive- prostą, białą suknię zakończoną kaskadą falban i połyskującą kryształkami Swarovskiego.

Ślub kościelny księcia Alberta II z Charlene Wittstock odbył się w sobotę na dziedzińcu Palace du Palais w Monako. Przez całą ceremonię z oczu przyszłej księżnej nie znikały łzy…

Wzruszenia, wahania? Pytania uzasadnione wobec plotek na temat tego, że Wittstock nie była pewna, czy chce poślubić Alberta, a nawet próbowała opuścić Monako na tydzień przed uroczystością kupując bilet w jedną stronę do RPA.

Wątpliwości obecnej księżnej Monako mogły się mnożyć wraz z doniesienia, że książę Albert, znany z licznych romansów, może mieć jeszcze dwójkę (w sumie czwórkę) nieślubnych dzieci, które przyszły na świat już w trakcie narzeczeństwa. Mają na to odpowiedzieć testy DNA.

W sukni od Armaniego

Po Kate Middleton w sukni ślubnej domu mody Alexander McQueen i Kate Moss, która poślubiła Jamiego Hincea w kreacji Johna Galliano, świat mody czekał na wybór Charlene Wittstock. Nowa księżna Monako postawiła na prostą suknię z kolekcji Armani Prive.

Panna młoda założyła prostą suknię bez ramion w kolorze kości słoniowej. Z przodu dół kreacji ozdobiony był kryształkami, złotem i perłami. Z tyłu wieńczył ją długi tren, na który opadał tiulowy welon.

Nad kreacją atelier Armaniego pracowało 2500 godzin. Same tylko zdobienia zajęły aż 700. Po uroczystości kościelnej Charlene Wittstock przebrała się w drugą kreację Armani Prive – prostą, białą suknię zakończoną kaskadą falban i połyskującą kryształkami Swarovskiego (na zdjeciu).

PAP, tz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.