Chcieli odłowić sandacza

Pracownicy PZW podczas odławiania ryb na rzeszowskiej Żwirowni. Udało im się złapać kilkanaście sztuk leszczy i okoni. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. – Polski Związek Wędkarski nielegalnie odławia ryby – skarżą się wędkarze.

Na redakcyjnym dyżurze otrzymaliśmy informacje od wędkarzy, że rzeszowski oddział Polskiego Związku Wędkarskiego prowadził we wtorek nielegalne odławianie ryb na Żwirowni w Rzeszowie. – Na ryby jest okres ochronny – mówi jeden z wędkarzy. – A poza tym jak nam wszystko odłowią, to co my będziemy łowić. Trzeba będzie jechać gdzieś daleko za miasto – dodaje. Dyrektor rzeszowskiego PZW uspokaja. – Wszystko odbywało się legalnie – tłumaczy Adam Kowalik.

Nad Żwirownią pojawiły się we wtorek dwa wozy należące do PZW. – Szukaliśmy m.in. sandacza, żeby przenieść go do innego stawu – wyjaśnia działania swoich pracowników Adam Kowalik. A wszystko dlatego, że w przyszłym roku między kwietniem, a czerwcem pojawiłyby się małe sandacze i można by nimi zarybiać inne akweny wodne.

Niestety nie udało się odnaleźć tej ryby, za to pracownicy PZW odłowili kilkanaście leszczy i okoni, które trafiły do zbiorników z wodą o pojemności 1,3 tys. litrów każdy. Te z kolei razem z butlami z tlenem umieszczono na specjalistycznym samochodzie. Ryby zostały przerzucone do innych stawów: w Zwięczycy i  Lipiu. Dyrektor zapewnia, że ryby odłowione przez jego pracowników nie znajdowały się w okresie ochronnym i wszystko odbyło się zupełnie legalnie.

Grzegorz Anton

do “Chcieli odłowić sandacza”

  1. ROMAN

    a czy je przed odłowem nęcili kilka dni czy tak łapali na żywca z zestawem spławikowym z „bombką” i przyponem – a jak by złapali piranie to co wtedy ?

  2. olgierd

    Ale po co odławiali ? Nie zarybiają zbiornika już od kilku lat a robili to wcześniej więc pewnie uważają że ryby są PZW i postanowili je zabrać z powrotem. Coraz bardziej śmieszny związek .

  3. Mateusz

    Ten cały Pzw to powinni zaorac tylko sie płaci i nic z tego człowiek nie ma bo żeby połowić pożądnie i tak trzeba jężdzić na płatne zbiorniki

    • Marcin

      Zgadzam się, robia to systematycznie. Jakies 2-3lata temu to samo tylko na wiekszą skalę. I gdzie tu jeździć na ryby… tylko prywatne zbiorniki. MASAKRA!! HAŃBA PZW HAŃBA!!!!!!

    • wedkarz

      Ryby do jedzenia to sie kupuje w sklepach. Na ryby to sie idzie aby lowic i puscic z powrotem na wolnosc.
      takich jak ty to wedkarstwo NIE POTRZEBUJE !!
      Jestes wolny i nie pzrychodz po karte wedkarska bo nie jest dla takich jak ty.

      • magda

        zgadzam się w 100%. powinni w całej Polsce zakazać brania ryb przez około 5 lat i mielibyśmy prawdziwą przyjemność z łowienia
        pozdrawiam i miłego dnia

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.