Chłoniaki – prześladowcy układu limfatycznego

W diagnozie chłoniaków ważną rolę spełniają badania histopatologiczne węzłów chłonnych czy szpiku kostnego. Fot. Anna Moraniec

Najczęściej umiejscawiają się w węzłach chłonnych, wątrobie, szpiku kostnym, śledzionie.

- Chociaż w większości dotyczą starszych osób mogą wystąpić też w każdym wieku. Coraz częściej rozpoznawane są w młodszych grupach wiekowych, nawet u kilkunastolatków. Najgorsze jest to, że u tych chorych chłoniaki powodują znaczne skrócenie czasu przeżycia – mówi dr hab. med. Andrzej Pluta, specjalista hematolog i chorób wewnętrznych, kierownik Oddziału Hematologii Onkologicznej Podkarpackiego Ośrodka Onkologicznego w Brzozowie i konsultant wojewódzki d/s hematologii.

Chłoniaki to nowotworowe choroby układy limfatycznego polegające na niekontrolowanym rozroście komórek jednojądrzastych nazywanych limfocytami, które w największej ilości gromadzą się w węzłach chłonnych, wątrobie, śledzionie oraz szpiku kostnym.

Są łagodne i złośliwe
Chłoniaki można podzielić stosując różne kryteria. Najczęściej dzieli się je na ziarnice złośliwą (tzw. chorobę Hodgkina) oraz pozostałe (tzw chłoniaki nie-Hodgkinowskie), inny podział to chłoniaki indolentne (łagodne) oraz złośliwe. – Najczęściej występują w węzłach chłonnych, wątrobie i śledzionie, powodując powiększenie tych narządów lub tkanek. Jednak występować one mogą we wszystkich narządach, np. szpiku kostnym, przewodzie pokarmowym, mózgu, płucach, rdzeniu kręgowym, kościach, skórze. Niestety rzadko udaje się wykryć chorobę ograniczoną do jednego narządu lub tkanki, u większości chorych już w chwili rozpoznania jest to choroba uogólniona – mówi nasz ekspert.

Objawy jak przy przeziębieniu
Prawie połowa chorych z chłoniakami ma tzw. objawy ogólne, takie jak: gorączka powyżej 38 stopni, która utrzymuje się przez kilka tygodni, spadek wagi ciała, występowanie zlewnych, nocnych potów. To najczęstsze objawy chłoniaków złośliwych. Jednak tylko ok. jedna czwarta chorych na chłoniaki indolentne (łagodne) wykazuje obecność tych objawów. Czasem chory sam wyczuwa powiększone węzły chłonne pod pachami, w okolicy szyi, okolicy nadobojczykowej, czasem jest to po prostu postępujące osłabienie, brak apetytu, zmęczenie, uczucie pełności w jamie brzusznej, bóle głowy. – Ponieważ jednak objawy te mogą występować w różnych innych stanach chorobowych, a chory na chłoniaki może nie mieć żadnych objawów, u niektórych chorych rozpoznanie choroby jest sztuką – mówi specjalista.

WARTO WIEDZIEĆ
Należy obalić wiele nieprawdziwych mitów związanych z chłoniakami.

*,,Wszystkie chłoniaki są nieuleczalne” – nieprawda. Ok. 85 proc. chorych na ziarnice można wyleczyć, zaś u większości poddanych leczeniu wydłużyć życie.

*”Jak węzły bolą to na pewno rak” – nieprawda, ból węzłów spowodowany jest infekcją lub zapaleniem, węzły w chorobach nowotworowych choć często duże – nie bolą.

*“Jeśli chudnę to pewnie mam raka” – nieprawda. Utrata wagi ciała może być spowodowana wieloma różnymi chorobami (choroby przemiany materii, cukrzyca, nadczynność tarczycy).

*“Im szybciej rozpocznie się leczenie tym chory będzie dłużej żył” – nieprawda. Wiele chłoniakow łagodnych nie wymaga leczenia, a pacjenci umierają na te same choroby na jakie umierają ich rówieśnicy.

* “Lepiej nie leczyć raka bo się uzłośliwi” – nieprawda. Decyzje o leczeniu podejmuje lekarz indywidualnie u każdego chorego. O losie pacjenta decyduje biologia, choroby oraz stadium zaawansowania w czasie rozpoznania.

*“Chemia zabija, dlatego nie warto iść do lekarza” – nieprawda. Ogromna większość chorych na chłoniaki zawdzięcza życie chemioterapii.

* “W Polsce nie ma leków na chłoniaki, najlepiej leczyć się za granica lub tam kupić leki” – nieprawda. Wszystkie istotne leki stosowane w leczeniu chłoniaków mamy w Polsce, i są one refundowane przez NFZ.

*”Zamiast chemii lepiej stosować leki niekonwencjonalne (zioła, wyciąg z chrząstki rekina, wilka-kora) – nieprawda. Można je brać, bo nie przeszkadzają w leczeniu, ale nie wolno rezygnować wtedy z leczenia chemią.

*”Chłoniaki są zakaźne i dziedziczne” – nieprawda. Chłoniaki są niezakaźne i nie są chorobami przenoszonymi z pokolenia na pokolenie.

Anna Moraniec

do “Chłoniaki – prześladowcy układu limfatycznego”

  1. Mirela

    * “W Polsce nie ma leków na chłoniaki, najlepiej leczyć się za granica lub tam kupić leki” – nieprawda. Wszystkie istotne leki stosowane w leczeniu chłoniaków mamy w Polsce, i są one refundowane przez NFZ.”

    To dlaczego bendamustyna nie jest refundowana, a w innych państwach jest to lek stosowany i uznawany za o wiele bardziej skuteczny w walce z przewlekłą białaczką limfatyczną czy chłoniakiem? To tylko u nas tak jest. Dziury w budżecie trzeba jakoś łatać – chociażby poporzez oszczędności na leczeniu.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.