Chmury nad Centrum Onkologii

TARNOBRZEG. Obiecane 1,1 mln zł na budowę Centrum Onkologii nie trafi do kasy Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu

To miało być największe na północy Podkarpacia Centrum Onkologii, z którego mieliby także korzystać pacjenci z sąsiednich województw. Dyrekcja Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu pozyskała na ten cel ponad 4 mln zł z Unii Europejskiej. Centrum jednak nie powstanie jeśli, Urząd Marszałkowski nie wesprze swojej lecznicy.

- Gdy staraliśmy się o pieniądze unijne na budowę Centrum Onkologii, nasz projekt zajął pierwsze miejsce spośród kilkudziesięciu złożonych projektów – mówi Wojciech Wąsik, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu. – Pozyskaliśmy na ten cel ponad 4 mln zł, co w pełni wystarczy na budowę i wyposażenie bloku łóżkowego.

Kolejne 1,1 mln zł na remont i wyposażenie poradni onkologicznych dyrekcja szpitala miała otrzymać ze sprzedaży swojej kolumny transportu sanitarnego. – Mieliśmy deklarację poprzedniego marszałka województwa, że kwota ze sprzedaży tego majątku wpłynie do kasy szpitala. Niestety, właśnie okazało się, że ogromne dotacje popłyną na onkologię rzeszowską i brzozowską, a my zostaliśmy pominięci. To bardzo przykre, bo tyle pracy już zostało wykonane przy budowie centrum. Tyle pieniędzy udało nam się na nie pozyskać i jest realna szansa, by w 2012 roku centrum było już otwarte. Brak deklarowanej dotacji, burzy nasze plany i powoduje, że otwarcie obiektu oddala się w czasie.

Zgodnie z założeniem, w tarnobrzeskim centrum miałoby się znajdować około 50 – 60 łóżek dla pacjentów onkologicznych. Budowa zaawansowana jest w około 50 procentach w tej części, która remontowana jest ze środków unijnych i około 30 proc. w części zabytkowej. Na dokończenie centrum szpitalowi brakuje około 6,5 mln zł. Szpital kształci już specjalistów z zakresu onkologii, konsultacje prowadzą w nim specjaliści z czołowych ośrodków onkologicznych w kraju.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.