Chory jak… nauczyciel

Obecnie na rocznych urlopach zdrowotnych przebywa ponad 600 nauczycieli. Takie urlopy mocno obciążają budżety samorządów. Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Z roku na rok coraz więcej nauczycieli bierze roczny urlop dla podratowania zdrowia.

Karta nauczyciela gwarantuje pedagogom trzy razy w ciągu kariery pełnopłatny roczny urlop dla poratowania zdrowia. Gminy domagają się zmian w zasadach ich przyznawania, bo nie dość, że z własnego budżetu wypłacają im pensje, to dodatkowo muszą zadbać o zorganizowanie zastępstw. Nauczyciele chcąc wykorzystać obowiązujące jeszcze przepisy masowo uciekają na urlopy zdrowotne. Innym powodem brania urlopu jest też niż demograficzny, który wymusza redukcję szkolnych kadr.

W regionie pracuje 47778 nauczycieli, w tym 32368 zatrudnionych jest na pełny etat, którym należy się urlop dla poratowania zdrowia (15410 uczy tylko 3-4 godziny tygodniowo). Obecnie na rocznych urlopach zdrowotnych przebywa ponad 600 nauczycieli.

Urlopy obciążają samorządy

Nauczycielskie urlopy dla poratowania zdrowia mocno obciążają budżety samorządów. Dlatego te, domagają się zmian w Karcie Nauczyciela. Proponują żeby ciężar finansowania nauczycielskich urlopów wziął na siebie ZUS. – Byłoby wskazane żeby o konieczności wzięcia urlopu dla poratowania zdrowia decydowała osoba uprawniona np. orzecznik ZUS. Samorząd nie ma możliwości weryfikacji stanu zdrowia podległych mu pracowników, pozostaje mu tylko płacić. To wpływa destrukcyjnie na resztę środowiska, bo płace urlopowanych generują wyższą średnią zarobków reszty nauczycieli – mówi Zbigniew Bury, dyrektor Wydziału Edukacji w Urzędzie Miasta Rzeszowa, który na swoim “utrzymaniu” ma ponad 3900 nauczycieli.

Nauczycielowi się należy

Z uzyskaniem prawa do urlopu na poratowanie zdrowia pedagog nie ma większego problemu. Zgodnie z art. 73 Karty nauczyciela może go otrzymać, jeśli jest zatrudniony na pełnym etacie (18 godzin tygodniowo). Dodatkowo musi przepracować siedem lat. W ciągu całej kariery może na takim urlopie przebywać do trzech lat. Co więcej, minimalna przerwa między urlopami wynosi zaledwie rok. Skierowanie nań wystawić może nauczycielowi lekarz rodzinny.

Likwidacji tego przywileju sprzeciwia się Związek Nauczycielstwa Polskiego. Według Sławomira Broniarza, prezesa ZNP nauczyciele, jak mało kto, mają prawo do płatnego odpoczynku. Zgadza się jednak ze stwierdzeniem, że system powinien zostać uszczelniony.

Anna Moraniec

do “Chory jak… nauczyciel”

  1. obelix

    Mam nadzieje, że jak was zwolnią i uda wam się znaleźć pracę w prywatnym przedsiębiorstwie to przejrzycie na oczy jak to było źle mieć 40% wolnych dni w ciągu roku od pracy i zarobki dyplomowanych z dodatkami przekraczające pobory przeciętnego Polaka po studiach. Taka jest prawda i trzeba skończyć z przywilejami, bo dlaczego Kowalski Nauczyciel ma mieć przywilej a Wiśniewski Informatyk, Księgowy czy Przedsiębiorca ma nie mieć?

  2. ROMAN

    fakt nie ma autorytetów- wszystko przez politykę o zafajdanej wolności małolatów- i nie ma się co dziwić że kadra pedagogiczna wysiada nerwowo i psychicznie -pamiętam że w szkole średniej np.na lekcji matematyki było słychać jak mucha w sali latała – a jak który szepnął to obrywał drewnianym cyrklem od przedwojennego profesora- dzisiaj za taki afront nauczyciel dostał by kopa w dupę i won ze szkoły a szkoła płaciła by mądrali odszkodowanie – ale cóż wolność – rupta co chceta

  3. asterix1969

    Do autorki artykułu:
    Czemu ma słuzyć ten artykuł? Chyba tylko podjudzaniu czytelników na tę grupę zawodową. Skoro tak bardzo jej zazdrościsz to czemu sama nie zostałaś nauczycielem…
    W tak szanowanej i lubianej przeze mnie gazecie jest najwięcej artykułów tego typu, czyżby dla niektórych dziennikarek okres nauki w szkole i obcowania z nauczycielami był tak traumatycznym przeżyciem, że teraz zasłaniając się pseudowolnością słowa opluwają nauczycieli i szkolnictwo wogóle.
    Jest tyle ważniejszych tematów: postępująca drożyzna i pogłębiająca się nędza Polaków, a przede wszystkim kryzys wartości. A kto jak nie szkoła własnie tych wartości broni i stara się je wpajać młodym ludziom.
    Jeżeli rola nauczyciela będzie przedstawiana w taki sposób, w jaki przedstawiasz Ty i Tobie podobni dziennikarze to jaki będzie jego autorytet dla uczniów i jakie będzie nasze przyszłe społeczeństwo…?

    • jano

      Jednak prawda boli!
      W jakim zawodzie może pracownik mieć tyle pełnopłatnych okresów w pracy zawodowej?
      To nie jest podważanie autorytetów,tylko przykład jaka dopadła to środowisko epidemia..?
      I jak tu kształtować młodego człowieka??

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.