Chory w szpitalu zapłaci sam za łóżko i wyżywienie?

Pobieranie opłat za zakwaterowanie i wyżywienie uderzyłoby w najciężej chorych, często długie tygodnie spędzających w szpitalnym łóżku. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Prawnicy: – Szpitale nie będą mieć podstaw prawnych, by zapewniać pacjentom bezpłatne zakwaterowanie i wyżywienie

W ustawie o zakładach opieki zdrowotnej był zapis, że szpital ma zapewnić pacjentom wyżywienie i zakwaterowanie. Z jej następczyni, ustawy o działalności leczniczej wynika, że “działalność lecznicza polega na udzielaniu świadczeń zdrowotnych”, co nie odnosi się do tzw. świadczeń towarzyszących, do których zalicza się zapewnienie pomieszczeń i wyżywienia. Jeżeli zapis nie zostanie doprecyzowany to od 1 lipca szpitale mogą zażądać pieniędzy za pobyt i karmienie pacjentów.

Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że obowiązek bezpłatnego żywienia i zakwaterowania wynika z ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, ale prawnicy mówią, że to czy jakieś świadczenie jest zapewnione i kto ma ponosić koszty, musi być wskazane w ustawie lub np. rozporządzeniu ministra zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego. W tym, na podstawie którego szpitale i NFZ obecnie podpisują kontrakty na leczenie szpitalne, nie ma zapisu o kosztach wyżywienia i zakwaterowania pacjentów.

To uderzyłoby w najciężej chorych

Czy kierownictwo szpitali sięgnie do kieszeni pacjentów? – Trudno mi sobie wyobrazić taką sytuację, bo żywienie zawsze było integralną częścią procesu leczniczego. To najbardziej uderzyłoby w najciężej i przewlekle chorych, których hospitalizacja trwa często bardzo długo – mówi Janusz Solarz, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie.

Pobieranie opłat od pacjentów to według dyrektora oczywiście kusząca perspektywa dla wielu zadłużonych placówek, ale żeby mogło do tego dojść konieczna byłaby jednoznaczna interpretacja resortu zdrowia, a nie spekulacje części prawników. – Nawet w Szwecji gdzie obowiązuje współpłacenie pacjentów, dopłaty są tylko do pewnego, ściśle ograniczonego limitu – - mówi Janusz Solarz.

***

Samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej są jednak jednostkami finansów publicznych i podlegają rygorom ustawy o finansach publicznych. Mogą więc wydawać pieniądze publiczne (pochodzące z kontraktów z NFZ) tylko jeśli są do tego ustawowo uprawnione. A jeżeli okaże się faktycznie, że żadna ustawa nie zobowiązuje szpitali do zapewnienia wyżywienia i zakwaterowania może się okazać, że nie pobierając pieniędzy narażą się na zarzut złamania dyscypliny finansów publicznych. Żeby do tego nie dopuścić o doprecyzowanie ustawy powinien więc jak najszybciej wystąpić rzecznik praw pacjenta.

Anna Moraniec

do “Chory w szpitalu zapłaci sam za łóżko i wyżywienie?”

  1. roman

    to przez wysokie emerytury dla byłych ubeków i esbeków musimy je …ć do 67 roku zycia !

    precz z komuną !
    rozliczyc Milera i spółkę !

  2. asdffdsa

    POdziękujcie bandzie Donka i Bronkka i dalej chowajcie babciom dowody i głosujcie na ty POpaprańćów,

  3. koala

    W Australi opieka spoleczna za pobyt w szpitalu potraca z zasilku emerytalnego lub z pensji inwalidzkiej.

  4. hk

    No żarcie w szpitalach to jest gorsze niż do koszy się wyrzuca ,wiec w czym problem???I tak każdy z domu ma wałówę!!!

  5. xyz

    A „mieszkańcy” zakładów karnych mają nocleg i wyżywienie za darmo, telewizja, siłownia…
    Jak się mu coś stanie to na „sygnale” więźniarką do lekarza czy szpitala! Myślicie, że czeka w kolejce, że musi się rejestrować na wizytę???? Jest przyjmowany „od ręki”…
    Aha jeszcze jedno – WCALE nie musi pracować…

  6. K. Bimbała

    Tym co wybrali tą koalicję rządzącą proponuje zakup namiotów i pola namiotowego pod Szpitalami .” By żyło się wszystkim lepiej” trzeba powrócić do zasad panujących w niektórych krajach afrykańskich przynajmniej na kilka lat!. Ci co przetrwają , będą żyć – reszta nawet podania o eutanazję nie musi pisać.

    • K. Bimbała

      ps. Zapomniałem dopisać : dalszy ciąg wyznań byłej posłanki PO Beaty Sawickiej dotyczącej z kim byłoby jej najwygodniej kręcić lody na prywatyzacji służby zdrowia . Nawet na efekty jej przepowiedni długo nie czekaliśmy ?. A gdyby tak jej proces się nie ślimaczył tyle lat bylibyśmy już dawno uświadomieni.

  7. wiesiek

    Dziś Arłukowicz zmienił sobie zastępcę. Kolejna zmiana po NFZ nowi na pewno coś wymyślą.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.