Chorym do sanatorium wstęp wzbroniony

PODKARPACIE. Lekarze kierują go do sanatorium na podratowanie zdrowia, NFZ mówi: jest pan zbyt chory na sanatoryjne leczenie

Pan Franciszek Kalandyk z Racławówki ma 84 lata, za sobą dwa zawały i wszczepiony rozrusznik serca. Choruje też na nadciśnienie i cukrzycę, ma kłopoty z nerkami. – Ale póki co nieźle sobie radzę i nie potrzebuje pomocy i chciałbym żeby tak nadal było. Dlatego chciałem w sanatorium podratować zdrowie. Niestety do kurortu mogą jechać młodzi i zdrowi. Starzy i chorzy idą w odstawkę, a ja bardzo chciałbym pojechać do szpitala sanatoryjnego w Rymanowie.

Niestety narodowy fundusz zdrowia odesłał mu skierowanie żądając uzupełnienie badań. Potem nie potwierdził skierowania zasłaniając się przeciwwskazaniami zdrowotnymi. Czytelnik więc pyta: Dla kogo jest w końcu wyjazd sanatoryjny, dla młodych i zdrowych czy dla starych i chorych? Przecież skierowanie na leczenie nie wystawia mi piekarz tylko lekarz, w dodatku specjalista chorób wewnętrznych, kardiolog. Pod odmową zaś podpisana jest pani dyrektor ds. mundurowych.

- Nigdy wiek metrykalny pacjenta nie jest brany pod uwagę przy kierowaniu na leczenie uzdrowiskowe, ale jego stan wydolności układowej i narządowej. Czytelnik “Super Nowości” otrzymał odmowę skierowania do sanatorium tylko i wyłącznie z przeciwwskazań medycznych – mówi Marek Jakubowicz, rzecznik prasowy POW NFZ w Rzeszowie.

am

do “Chorym do sanatorium wstęp wzbroniony”

  1. ZB

    To sanatoria są dla zdrowych? Tego nie wiedziałem.
    Rozumię teraz dlaczego niektóre malżeństwa leczenie sanatoryjne traktują jak wczasy.
    A chory no cóż jest chory i mu się nie należy.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.