Chorzy będą leczeni dłużej

Anna Drajewicz z Podkarpackiego Stowarzyszenia Chorych na Stwardnienie Rozsiane

PODKARPACIE. Jest szansa na wydłużenie terapii i zniesienie limitu wieku

Dotychczasowa terapia chorych na SM zakłada 36-miesięczne leczenie. Według nowych wytycznych (jeśli zostaną przyjęte), okres ten u pacjentów, u których obserwuje się pozytywną reakcję na to leczenie zostanie wydłużony do 60 miesięcy. Zniesiony zostanie także limit wieku, który ograniczał możliwość włączania do programu chorych poniżej 16. roku życia i powyżej 39. roku życia.

Zmiany nie są do końca zgodne z propozycjami zawartymi we wniosku, który w czerwcu 2010 r. skierowało do ministra zdrowia Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego.

- Wnioskowaliśmy o leczenie bez ograniczeń czasowych, tj. tak długo, jak przynosi ono efekty i pacjent czuje się lepiej – mówi Anna Drajewicz z Podkarpackiego Stowarzyszenia Chorych na Stwardnienie Rozsiane.

Nie stać ich na leczenie trafiają do łóżka

W programie terapii nowoczesnymi lekami hamującymi rozwój choroby w regionie leczonych (w 2009 roku) było 203 osoby. Do programu kwalifikuje się więcej osób, ale według pani Anny ludzie boją się zaczynać leczenie, bo terapia w programie refundowana jest tylko trzy lata, które mijają jak strzelił i tylko jednostki, z pomocą rodziny, stać na kontynuację leczenia, bo zastrzyki kosztują 3,6 tys. zł miesięcznie. Reszta po prostu rezygnuje z leczenia i choroba pustoszy ich organizm i w rekordowym tempie lądują w łóżku.

Nowoczesne leczenie stosuje się we wszystkich krajach Unii Europejskiej, terapia ogranicza bowiem liczbę rzutów SM i spowalnia jego postępy u ok. 30 proc. pacjentów z rzutowo-remisyjną (tj. najczęstszą) postacią choroby. W Polsce otrzymuje ją ok. 7-8 proc. chorych. Jest to odsetek najniższy w UE.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.