Chroń dzieci przed zakupami

Nie da się unikać zakupów, trzeba jednak robić je rozsądnie i rozmawiać z dziećmi o otaczającej je rzeczywistości, także o reklamach, którymi są atakowane. Fot. Bogdan Myśliwiec

Kupujesz coraz więcej niepotrzebnych rzeczy? Tego samego uczysz swoje dzieci!

Narzekamy, że za mało zarabiamy, że nie stać nas na wszystko, co chcielibyśmy mieć, ale wydajemy też coraz więcej na rzeczy, których nie potrzebujemy. Kupujemy zbyt często i za dużo, i niestety, tego samego uczymy nasze dzieci.

Konsumpcja wdziera się do naszego życia nawet nie tylnymi, ale frontowymi drzwiami. Wchodzi w butach, a my nie każemy jej ich nawet wytrzeć. Nie chronimy także przed nią dzieci, które jako idealni odbiorcy reklam, chłoną to, czego chcą sprzedawcy produktów przeznaczonych dla najmłodszych.

Najlepszy wykład, to własny przykład
Zdaniem socjolog Juliet Schor, dzieci, które przesiąkają kulturą konsumpcyjną, częściej odczuwają niepokój, mają gorsze relacje z rodzicami i są bardziej podatne na depresję. Co zrobić, aby uodpornić dzieci na wpływ reklam?

- Najlepszy wykład, to własny przykład – przyznaje Emilia Jaworska, promotorka rodzicielstwa bliskości i stosowania ekologii w praktyce. – Warto przeanalizować swój stosunek do zakupów i zwyczaje w tym względzie. Czy mam skłonność do kupowania pod wpływem impulsu? Czy traktuję zakupy jako panaceum na obniżony nastrój? Czy lubię łowić okazje, a także jakimi wartościami kieruję się w życiu? Co jest moim priorytetem? Szczera analiza pokaże, czy zachowania dzieci w sklepie nie są przypadkiem lustrem naszych.

Więcej zabawek, mniej zabawy
Jeśli chcemy uodpornić dzieci na reklamę, rozważnie dobierajmy mu zabawki. Im więcej ich posiada, tym – prawdopodobnie – więcej będzie chciało i tym mniej będzie się nimi cieszyć i je doceniać. Warto inwestować w zabawki dobrej jakości, kierując się zasadą jakości, a nie ilości.

- Nie da się odciąć od reklam, ale można wytłumaczyć dzieciom czym są i ograniczyć kontakt z nim, przez wyłączenie reklam w telewizji, rzadkie oglądanie telewizji – radzi Emilia Jaworska.

Chronić dziecko przez konsumpcyjnym podejściem do życia można, nie przekupując go zabawkami. Pedagodzy dodają jeszcze kilka innych rad. Ważne, aby nie traktować zakupów jako rozrywki, wyczekiwanego wydarzenia, które ciekawsze jest niż wspólne spędzenie czasu na łonie natury.

Zamiast na zakupy, zabierz na rower
- Nic nie zastąpi czasu spędzanego z dzieckiem na najbardziej edukacyjnym gruncie z możliwych – na łonie natury i w otoczeniu najbliższych. Zadbanie o rozrywkę na świeżym powietrzu: jazda na rowerze, turystyka piesza, wszelkie zabawy ruchowe, poszukiwanie skarbów, tematyczne wycieczki edukacyjne, albo czytanie, gry planszowe i nasz entuzjastyczny stosunek do tego typu aktywności zarazi dziecko tym, co wartościowe, zdrowe i naturalne – dodaje Emilia Jaworska.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.