Ciekawie, jak nigdy

ENEA EKSTRALIGA. Co trzecie spotkanie tego sezon wygrywają goście!

Tegoroczny sezon Enea Ekstraligi, mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych, które spowodowały, że do odrobienia jest jeszcze 10 zaległych spotkań, są ciekawsze niż w 2012 roku. Świadczą o tym dowodnie liczby.

W bieżącym sezonie z 30 meczów w ramach 8 rund spotkań gospodarze wygrali 19, a goście aż 10, jeden raz padł rezultat remisowy. Sukcesy drużyny przyjezdne odniosły zatem w 33 proc. zawodów. To znakomity współczynnik, rzadko w lidze osiągany, z cała pewnością upoważniający do stwierdzenia, że w tym roku rozgrywki są wyjątkowo atrakcyjne i wyrównane.

Dla porównania – w 2012 roku w ciągu pierwszych ośmiu rund goście wygrali tylko 8 meczów, czyli 20 procent wszystkich spotkań! W sezonie 2013 zanotowaliśmy jeden wynik remisowy, 7 spotkań, w których zwycięzca osiągał od 1 do 5 pkt przewagi w końcowym rezultacie i aż 13 meczów, w których przewaga zwycięzcy wynosiła od 6 do 10 punktów, a zatem takich, które można uznać za mecz o wyrównanym przebiegu. Te same liczby w odniesieniu do 8 pierwszych rund sezonu 2012 wyglądają następująco: 3 remisy, 8 meczów w przedziale 1-5 pkt i 5 w przedziale 6-10 pkt, a pamiętać trzeba, że rozegrano przed rokiem o 10 spotkań więcej!

I jeszcze jedno zestawienie: w tym sezonie ani raz nie zdarzył się końcowy wynik meczu o różnicy ponad 30 punktów, co świadczy o jednostronnym przebiegu zawodów. W 2012 roku w pierwszych 8 rundach były trzy takie mecze.

Wniosek jest tylko jeden: tak ciekawych rozgrywek ENEA Ekstraligi nie było już dawno. Wszystko na to wskazuje, że ich atrakcyjność w tym sezonie nie zmaleje, a może nawet jeszcze wzrosnąć.

Opr. mj

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.