Ciepło, a kaloryfery nadal… gorące

Nasi Czytelnicy mówią, że o ile kaloryfery można skręcić na zero, to już rur, przez które płynie ciepła woda, często nie i w mieszkaniach jest za gorąco. Fot. Wit Hadło
Nasi Czytelnicy mówią, że o ile kaloryfery można skręcić na zero, to już rur, przez które płynie ciepła woda, często nie i w mieszkaniach jest za gorąco. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. – Muszę w ciągu dnia otwierać okna w mieszkaniu, bo jest ciepło przez to, że grzeją – skarży się pan Edward.

Z naszą redakcją skontaktowało się kilku naszych Czytelników z Rzeszowa, którzy twierdzili, że mają problemy z kaloryferami i ogrzewaniem w ich mieszkaniach. I bynajmniej nie chodzi tu o to, że jest im zimno, ale za ciepło. Wszystko to związane jest z tym, że w ostatnich dniach zrobiło się bardzo ciepło, a kaloryfery nadal grzeją.

– Mam kaloryfery, które można skręcić i one są skręcone na zero, ale w przedpokoju oraz łazience biegną mi rury, przez które płynie ciepła woda czy chcę, czy nie – mówi pan Mariusz. W podobnym tonie wypowiada się mieszkanka centrum Rzeszowa, pani Agnieszka: – Termometr choć w słońcu, pokazuje u mnie od kilku dni 40 kilka stopni ciepła. Ja wiem, że w cieniu jest o wiele mniej, ale okna mam od strony południowej, a jeszcze mi dogrzewają kaloryfery. Choć od razu przyznam, że jeszcze kilka dni temu, gdy nad ranem była temperatura ujemna, to dobrze, że grzały kaloryfery, ale jak jest tak ciepło, jak od kilku dni, to naprawdę ciężko jest w domu wytrzymać bez otwartych okien.

Józef Wicher, prezes rzeszowskiego MPEC tłumaczy, że o tym, kiedy włącza się ogrzewanie, decyduje administrator budynku i przekazuje takie informacje do MPEC-u, który już zawiaduje włączaniem ogrzewania. – Ogrzewanie wyłącza się, gdy na zewnątrz czujniki odnotowują temperaturę od 11 do nawet 16 stopni Celsjusza – mówi prezes. Twierdzi jednak, że w niektórych przypadkach to sami administratorzy regulują kiedy i z jaką mocą działać będzie ogrzewanie. I to powoduje kłopot.

Co w takim razie zrobić? Gdy jest nam za ciepło czy za zimno, najlepiej takie sprawy zgłaszać bezpośrednio administratorowi budynku i jeżeli większość mieszkańców wyrazi taką samą wolę, to wówczas powinna zmienić się sytuacja.

Grzegorz Anton

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
gość
gość
7 lat temu

Przecież można przykręcić kaloryfer na 0 i po kłopocie. A jeśli nie działa pokrętło to zgłosić to do spółdzielni i mają obowiązek naprawić.

wnuk kolejarza
wnuk kolejarza
7 lat temu

Trza w automatykę w węźle w piwnicy zainwestować.
Która będzie odcinać dopływ ciepła do mieszkań gdy na zewnątrz będzie np. ponad +10oC lub ponad +12oC. Cała filozofia.

Jaś
Jaś
7 lat temu

Pani Agnieszka za tydzień będzie apelować ,że za oknami śnieg a w domu zimno.OJ POLACY-NIGDY NIEDOGODZI!

rzeszowianin
rzeszowianin
7 lat temu

panie mariusz nie biadol pan. Jak można narzekać że grzeją kaloryfery w połowie października. Ludziom to się w d@?#%& poprzewracało.

Krzysztof
Krzysztof
7 lat temu

A jaki to problem zainwestować w czujniki ciepła?

Bonifacy Krufka
Bonifacy Krufka
7 lat temu

Izolować rury, założyć styropianowe korytka i już debil mający darmo ciepło w mieszkaniu nie będzie narzekał.

Daniel
Daniel
7 lat temu

Dokładnie , świat zatrzymać bo u Pana Mariusza ciepło w chałupie proponuję odciąć rury w jego domu żeby więcej już nie płakał

pażdziernik
pażdziernik
7 lat temu

Problem na skale światową…czy wy ludzie nie macie co robić tylko biegać do pismaka z zawiadomieniem, że kaloryfery wam w mieszkaniach grzeją…głupota ludzka nie zna granic