Ciężka kolejka

Szczypiorniści Stali od kilku sezonów mocni deptają Wiśle po piętach, ale wciąż nie mogą jej pokonać. Fot. Archiwum

SUPERLIGA. Stal podejmuje wicemistrza, Czuwaj jedzie do 4. drużyny minionego sezonu.

W 2. serii spotkań naszym zespołom będzie szalenie trudno o punkty. Do Mielca przyjedzie bowiem jeden z ligowych potentatów – Wisła Płock. Natomiast beniaminek z Przemyśla wybiera się z wizytą do Kwidzyna.

Stal od momentu powrotu do Superligi, toczy wyrównane boje z Wisłą. Niestety do tej pory, nie udało jej się ani razu zapunktować w tych starciach. “Nafciarze” wciąż są poza zasięgiem podopiecznych Ryszarda Skutnika. – Denerwują nas już te porażki, ale trudno obiecać wygraną, znając możliwości rywala. Mają skład naszpikowany obcokrajowcami. My im się jednak zamierzamy postawić. Jeśli będziemy dobrze grać, to wynik powinien być na styku. Postaramy się stworzyć jak najlepsze widowisko, mam nadzieję, że kibice przyjdą na mecz i będą w pełni usatysfakcjonowani – powiedział trener Skutnik.

Na co stać Czuwaj
Pojedynek z Azotami we własnej hali był dla Czuwaju zaledwie preludium do prawdziwej rywalizacji w ekstraklasie. Sobotnie starcie w Kwidzynie powinno dać już dokładniejszą odpowiedź ad vocem realnych szans i umiejętności drużyny Piotra Kroczka i Bogusława Kubickiego.

- Wyjeżdżamy w piątek rano i zdajemy sobie sprawę, że będzie ciężko o punkty. To bardzo doświadczona drużyna z uznanymi na rynku zawodnikami. Jeśli zagramy tak jak po przerwie w meczu z Puławami będzie ciekawie, jeśli tak jak w I połowie drżę o rozmiary porażki – ocenił realnie trener „Harcerzy” Bogusław Kubicki.
Razem z zespołem na północ Polski nie pojedzie ukraiński rozgrywający Bogdan Olichferchuk, który na inaugurację skręcił kostkę i lekko naderwał więzadła.

Deficyt rozgrywających cały czas spędza sen z powiek trenerom zasańskiego klubu. Istniej jednak realna szansa na szybkie zakontraktowanie nowych szczypiornistów. – Współpracujemy z czeskim menegerem, który pomógł nam ściągnąć Radka Sliwke. Mamy na oku trzech zagranicznych graczy, ale nikogo w ciemno brać nie będziemy – przyznaje trener Kubicki.

Czkawką zaczyna się Czuwajowi odbijać bowiem zakontraktowanie Jozefa Hantaka. Słowak przed sezonem nabawił się kontuzji i nie zagra przynajmniej do końca roku. Zarząd klubu podejmie decyzję dotyczącą tego zawodnika, gdyż jest on obciążeniem dla klubowych finansów, a jakby tego było mało, zamiast leczyć się na miejscu, wbrew ustaleniom, wrócił do swojego kraju.

STAL – WISŁA
Niedziela, godz. 17.00

MMTS – CZUWAJ
Sobota, godz. 17.00

tc,p

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.