Co czeka nas w wakacje na drogach

Jedną z największych niespodzianek dla kierowców będą nowe autostrady, na których nie będą mogli zatankować. Fot. GDDKiA

PODKARPACIE. Dodatkowe opłaty, więcej radarów i drogie paliwa.

Zbliża się czas urlopów i wakacyjnych wojaży. Wielu z nas na wypoczynek uda się samochodem. Na drogach będą nas jednak czekać pewne niespodzianki. Wśród nich dominują te niemiłe – jak większa liczba fotoradarów, autostrady bez stacji benzynowych i opłaty za przyczepę, na której będziemy wieźli nasze wakacyjne bagaże i sprzęty.

Od sierpnia na naszych drogach przybędzie około 300 nowych fotoradarów, które będą łapać kierowców na drogach krajowych. Na samym Podkarpaciu przybędzie ich kilkanaście. Postawione zostaną w nowych miejscach oraz tam gdzie są już dzisiaj. Tyle że teraz chwytają kierowców jadących tylko w jedną stronę. A od sierpnia w większości miejsc będą stały dwa fotoradary czyhające na pojazdy jadące w obie strony.

Kierowcy jadąc samochodami osobowymi z przyczepami o łącznej dopuszczalnej masie większej niż 3,5 tony podlegają opłatom w systemie ViaTool. Może się więc okazać, że samochód osobowy z przyczepą kampingową, lub wiozący nasz sprzęt wakacyjny załapie się do opłaty.

Przeczytaj pełny tekst artykułu w papierowym wydaniu Super Nowości

Artur Getler

do “Co czeka nas w wakacje na drogach”

  1. Rzeszowianka

    przeciez to normalne, swego czasu pamiętam jazdę autostradą (tylko juz nie pamiętam na jakim odcinku) i ponad 90 km bez możliwości znalezienia stacji benzynowej – niby to tylko niecałe 100 km, ale jeśli ktoś wjechałby na „oparach”, to byłby niezły zonk, bo skąd miał wiedzieć, że nie będzie gdzie tankować.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.