Co dalej z prezesem ZUM-u?

– Nie chciałbym zostawiać ZUM-u w tym momencie, bo zacząłem klika ambitnych przedsięwzięć, prowadzę negocjacje w celu uzyskania kolejnych ważnych zamówień. Mam nadzieję, że razem z Radą Nadzorczą wypracujemy rozwiązanie korzystne dla spółki. – mówi Wojciech Wąsik, pełniący czasowo funkcje prezesa dębickiego ZUM. Fot. Archiwum

DĘBICA. Kończy się czas dwumiesięcznej prezesury Wojciecha Wąsika w Zakładzie Usług Miejskich.

Pod koniec roku ZUM był w kiepskiej kondycji. Wymieniono wtedy zarząd spółki. 28 lutego kończy się okres tymczasowej prezesury Wojciecha Wąsika, który przystąpił do restrukturyzacji miejskiej spółki. Jaki będzie jego los?

ZUM to miejska spółka, która pod koniec 2012 roku wpadła w tarapaty. Brakowało zamówień, bo ZUM przegrał wszystkie przetargi, w jakich startował, zagrożone było dalsze funkcjonowanie przedsiębiorstwa. 28 grudnia rada nadzorcza odwołano dotychczasowy zarząd (z prezesem Janem Bizoniem), a na jego miejsce powołany został Wojciech Wąsik. Został wyznaczony na czasowe pełnienie funkcji prezesa.

28 lutego kończy się okres tymczasowego zarządzania przez prezesa Wąsika. Co dalej? Dotychczas mówiło się o tym, że otrzyma on koleją nominację na okresowe pełnienie funkcji prezesa. W poniedziałek dowiedzieliśmy się jednak, że w związku z tym, iż równolegle jest on syndykiem masy upadłościowej po firmie Rekin, nie może ubiegać się o stanowisko prezesa z przyczyn formalnych.

- 28 lutego odbędzie się posiedzenie Rady Nadzorczej ZUM-u i tam zapadnie decyzja w tej sprawie – powiedział Paweł Wolicki, burmistrz Dębicy.

Są dwie możliwości: albo rozpisany zostanie konkurs na stanowisko, albo rada powoła kolejnego czasowego prezesa.

Wojciech Wąsik jak dotąd zbierał dobre recenzje z ratusza. – Wystartował dobrze – ocenia Paweł Wolicki, burmistrz Dębicy. – Uzyskał zamówienia, przywrócił do pracy ludzi z bezpłatnych urlopów. Chciałbym, aby kontynuował swoje działania.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.