Co kadencja, to likwidacja gimnazjum

STALOWA WOLA. Minister przysłał pismo, ale prezydent oczekiwał od ministra pieniędzy i gimnazjum będzie postawione w stan likwidacji

Radni miejscy uznali, że w Stalowej Woli jest o jedno gimnazjum za dużo. Padło na gimnazjum z klasami integracyjnymi, jedyne takie w mieście. Teraz nie wiadomo, co będzie z niepełnosprawnymi gimnazjalistami. Ich pełnosprawni koledzy mają do wyboru kilka szkół ponadpodstawowych. Ostateczny głos należeć będzie do kuratora.

Jeszcze chyba nigdy w hstorii Stalowej Woli, tak szybko nie zlikwidowano szkoły. Od ogłoszenia przez prezydenta zamiaru likwidacji Gimnazjum nr 3, do czasu podjęcia uchwały przez Radę Miejską, nie upłynął nawet miesiąc. Bo jak to powiedział jeden z radnych: – Nie ma się nad czym zastanawiać. Czas leci i im dłużej to będzie trwało, tym więcej miasto straci.

Miasto teraz dopłaca ok. 0,5 mln. zł rocznie, do funkcjonowania gimnazjum. Liczba uczniów z roku na rok spada, a nauczycielskie pensje, są największą składową kosztów utrzymania szkoły. Prezydent chce posłać uczniów do innych szkół, a pustą nieruchomość wymienić z powiatem, na inne nieruchomości. 30. nauczycieli, którzy straca pracę, dostaną tylko zapewnienia przyjęcia do innych szkół, o ile tam jakieś miejsca się zwolnią. Wydawało się, że z tak karkołomnej kombinacji nic nie wyjdzie włodarzowi miasta, a jednak udało mu się do swego zamiaru pozyskać większośc samorządu. Przeciw byli tylko radni z opozycyjnego PiS, którzy by ratować szkołe, pojechali nawet do ministra pracy. Pismo od wiceministra Jarosława Dudy, nie zrobiło jednak najmniejszego wrażenia na prezydencie Stalowej Woli. – Niech minister wyłoży pieniądze na utrzymanie szkoły, to będziemy rozmawiać – skwitował korespondencję Andrzej Szlęzak.

Włodarz hutniczego miasta nie omieszkał wypomnieć radnym PiS, jak w ubiegłej kadencji likwidowali Gimnazjum nr 1. Tylko po to, by w jego murach utworzyć Gimnazjum Katolickie. Na likwidację gimnazjum będzie się jeszcze musiał zgodzić kurator oświaty. Nauczyciele i rodzice gimnazjalistów, rozpatrują jeszcze możliwość powołania towarzystwa oświatowego, które przejęłoby od miasta gimnazjum. Na taką przyszłość „trójki” nawet prezydent Szlęzak patrzy łaskawym okiem.

Jerzy Mielniczuk

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.