Co łączy i dzieli Polaków i Rosjan?

Przedstawiciele parlamentu i administracji rządowej Rosji twierdzą, że nie można łączyć ze sobą relacji ekonomicznych i politycznych. Fot. Arkadiusz Rogowski

RZESZÓW. – Nikt mądry nie poprowadzi bezpośredniej linii pomiędzy Gazpromem a Katyniem – mówił na Uniwersytecie Rzeszowskim rosyjski polityk.

- Wzajemny szacunek i zrozumienie są najważniejsze – powiedział wczoraj na Uniwersytecie Rzeszowskim poseł do Dumy rosyjskiej Roman J. Chudiakov. W trakcie ponad 3-godzinnej konferencji “Porozumienie między Kościołem Katolickim a Cerkwią Prawosławną” padło wiele zapewnień o konieczności wspólnej drogi obydwu narodów, a nawet wspólnej misji stawienia oporu zachodniemu antyklerykalizmowi.

Super Nowości zapytały rosyjskich prelegentów o kwestie, które dzielą obydwa narody: mord katyński, katastrofę smoleńską oraz gazociąg Nord-Stream. – Pretensje polityczne w zakresie Nord-Stream budzą w Rosji zdziwienie – mówił dr Modest A. Kolerov, doradca państwowy I stopnia Federacji Rosyjskiej. – Nie ma to żadnego znaczenia co do tożsamości i przyjaźni między mieszkańcami. Co do sprawy katyńskiej, to dla większości jest rozwiązana, a tylko część inteligentów w to wątpi. Osobiście uważam, że zrobiły to władze sowieckie, ale w wielu dokumentach z czasów sowieckich nie ma postawionej daty. Rosjanie nie znajdują więc podstaw historycznych do tych pretensji – dodał.

Według posła Chudiakova nie można łączyć ze sobą relacji ekonomicznych i politycznych. – Nikt mądry nie poprowadzi bezpośredniej linii pomiędzy Gazpromem a Katyniem – mówił rosyjski deputowany. – Parlamenty są otwarte z dwóch stron. Dużo pracy nas czeka w tym zakresie, ale mam nadzieję, że w najbliższej przyszłości dojdziemy do tego – dodał.

Na pytanie jak w Rosji ocenia się podziały polityczne w Polsce, goście z Rosji stwierdzili, że Rosjanie patrzą na siebie i widzą, że też są podzieleni. – To normalne – powiedział z rozbawieniem Chudiakov.

Arkadiusz Rogowski

do “Co łączy i dzieli Polaków i Rosjan?”

  1. ROMAN

    bez tego co było to oni tak mogą latami debatować – i co z tego wyniknie ; NIC- przypomnę
    -1340/1366 włączenie Rusi Halickiej do Polski
    -1454/1466 wojna trzynastoletnia
    -1596 Unia Brzeska
    -1648 Powstanie Chmielnickiego
    -1717 Sejm Niemy
    -1795 III- rozbiór
    -1807 Pokój w Tylży
    -1814/1815 Kongres Wiedeński
    -1830/31 Powstanie Listopadowe
    -1863/64 Powstanie Styczniowe
    -1920 Cud nad Wisłą
    - a potem; 1939/1943/1944/ i 1945 Jałt
    - a dzisiaj napewno kurek z gazem.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.