Co odkryli archeolodzy na placu św. Michała?

Na zdj. najprawdopodobniej zarys fundamentów kaplicy. Fot. Archiwum Urzędu Miasta w Sanoku

SANOK. Na tropie legendarnego kościoła. Badacze ujawnili zarys fundamentów kaplicy

Trwają badania archeologiczne na placu św. Michała. Upłynął tydzień od momentu rozpoczęcia tychże badań, a sanoccy archeolodzy mogą się pochwalić kilkoma ciekawymi odkryciami. Badacze wykopują  nie tylko groby ale także sporo fragmentów ceramicznych, czy monety z okresu od średniowiecza do XIX w.

Przypomnijmy, że badania archeologiczne odbywają się w ramach realizowanego przez miasto projektu “Rewitalizacja placu św. Michała wraz z przyległymi ulicami”. Na jego wykonanie władze Sanoka zdobyły dofinansowanie z RPO Woj. Podkarpackiego.

Badacze ujawnili najprawdopodobniej zarys fundamentów kaplicy. – Bardzo byśmy chcieli, żeby to był kościół św. Michała i wydaje się, że jesteśmy blisko. Jednak prawdopodobnie mamy tu do czynienia z jedną z kaplic okalających kościół. Koledzy historycy prognozują, że może być to zarys kaplicy św. Wojciecha, ale to jeszcze nie jest pewne. Na razie odgruzowujemy ją, jesteśmy obecnie na poziomie jej podłogi. Myślę, że kolejne dni, kolejne wykopy pozwolą nam odkryć kościół św. Michała – mówi Piotr Kotowicz, archeolog z sanockiego Muzeum Historycznego, który wraz z Marcinem Glinianowiczem, archeologiem z Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, prowadzą prace. Odkrycie reliktów kościoła św. Michała, w którym król Władysław Jagiełło brał ślub z Elżbietą Granowską w 1417 r. byłoby ważne dla historii, gdyż obecnie istnieje niewiele danych dotyczących obiektu. Nikt nie wie dokładnie, gdzie był on umiejscowiony.

- Ciekawostką jest grób ze szkieletem kobiety, która miała włożone do ust monety, prawdopodobnie z XVII w. Pokazuje nam to ciekawe pogrzebowe zwyczaje obrzędowe w Sanoku. Takie działania mają głębszą symbolikę. Wkładana do ust moneta, wg prastarych wierzeń miała być opłatą dla przewoźnika w przeprawie na tamten świat. Mógł to być również pewien zabieg antywampiryczny, celem przekupienia zmarłego, aby nie wracał z tamtego świata między żywych – dodaje Kotowicz.

Wioletta Zuzak

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.