Co pięć minut jeden chrześcijanin ginie za wiarę. Świat milczy

W czerwcu tego roku został doszczętnie zniszczony kościół katolicki w Chartumie, w południowym Sudanie. Fot. Archiwum

W tym roku z powodu prześladowań zginęło 105 tysięcy wyznawców Chrystusa.

Szokujące dane opracowane przez amerykański ośrodek zajmujący się statystykami religijnymi podał w wywiadzie dla Radia Watykańskiego włoski socjolog religii, Massimo Introvigne.

Wywiad został przeprowadzony w związku z przypadającą w środę, 26 grudnia, uroczystością św. Szczepana, pierwszego męczennika. Massimo Introvigne kieruje utworzonym przy włoskim MSZ Obserwatorium Wolności Religijnej.

- Chyba najbardziej rozwiniętym ośrodkiem badającym statystyki religijne jest instytut utworzony przez Davida Barreta w Stanach Zjednoczonych. Według tego ośrodka ocenia się, że w tym roku zabito ze względu na wiarę 105 tys. chrześcijan. Oznacza to śmierć jednej osoby co pięć minut. Są to proporcje naprawdę przerażające… – stwierdził socjolog.

Według Introvigne’a, są trzy główne obszary ryzyka: kraje o silnej obecności islamskiego fundamentalizmu, jak Nigeria, Somalia, Mali, Pakistan i niektóre regiony Egiptu; kraje, gdzie nadal panują totalitarne reżimy o podłożu komunistycznym, z Koreą Północną na czele; oraz kraje z nacjonalizmem etnicznym, gdzie identyfikuje się tożsamość narodową z konkretną religią, jak to miało miejsce w przypadku zajść w stanie Orisa w Indiach.

- W wielu z tych krajów pójście do kościoła albo na katechizację – bo przecież w Nigerii mieliśmy też masakrę dzieci idących na religię – stało się samo przez się niebezpieczne – zauważył ekspert.

Na pytanie o źródła prześladowań socjolog wskazał radykalny fundamentalizm islamski, agresywne formy etno-nacjonalizmu oraz to, co pozostało ze starej ideologii komunistycznej. – Nie można jednak zapominać, choć nie wolno tego stawiać na tym samym poziomie, co zabijanie, o zjawiskach nietolerancji jako fakcie kulturowym, czy o dyskryminacji za pośrednictwem niesprawiedliwych przepisów, z czym mamy do czynienia w naszych krajach, także na Zachodzie – dodał Introvigne.

Zdaniem rozmówcy Radia Watykańskiego, prześladowanych chrześcijan od wyznawców innych religii odróżnia to, że całkiem świadomie oddają życie za Kościół i często modlą się także za swych prześladowców, okazując przebaczenie.

Opr. kk

PRZECZYTAJ: „Geje i Żydzi są pod ochroną – chrześcijanie nie”

Cały wywiad z włoskim socjologiem przeczytają Państwo na stronie internetowej Radia Watykańskiego: http://pl.radiovaticana.va/articolo.asp?c=650734

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.