Biało-czerwoni coraz bliżej awansu

Fot. Łączy Nas Piłka

PIŁKA NOŻNA. ELIMINACJE EURO 2020. Biało-czerwoni pokonali Łotwę i już w niedzielę mogą sobie zapewnić awans na mistrzostwa Europy.

Trzy bramki Roberta Lewandowskiego zapewniły reprezentacji Polski zwycięstwo w czwartkowym meczu z Łotwą. – Każdy mecz jest łatwy, kiedy gramy dobrze. Zagraliśmy pewnie z tyłu, nie było dziś jakiegoś wyjątkowego tempa gry, ale wykonaliśmy swoją robotę i wieziemy do Warszawy trzy punkty. Było miło, sympatycznie, ale dopiero po końcowym gwizdku. Szybko strzeliliśmy i nie trzeba było tracić niepotrzebnie energii. Co do stylu – trzy bramki zdobyliśmy, żadnej nie straciliśmy, ja jestem zadowolony – przyznał tuż po meczu przed kamerami TVP Wojciech Szczęsny, bramkarz reprezentacji Polski. Ta awans na przyszłoroczne mistrzostwa Europy może sobie zapewnić już w niedzielnym meczu z Macedonią Północną na PGE Narodowym w Warszawie. Aby tak się stało, Polacy muszą sięgnąć po komplet punktów w tym spotkaniu. Najważniejsze dzisiaj jest zwycięstwo i trzy punkty bez straty bramki. Dobrze mecz się ułożył na początku, ale od 25. – 30. minuty przestaliśmy realizować założenia taktyczne, a Łotysze mieli stałe fragmenty gry. Później stworzyliśmy sobie jeszcze kilka sytuacji, ale teraz najważniejszy jest szybki odpoczynek i w niedzielę kolejny mecz. Cieszę się, że Robert strzelił trzy gole, czasami trzeba czasu, ale dla mnie było jasne, że niedługo zacznie znów strzelać w reprezentacji. Na pewno było w meczu wiele ciekawych momentów, ale będziemy to analizować pod kątem popełnionych błędów. Oprócz Roberta trzeba dziś wyróżnić Sebastiana, bo pokazał, że mimo młodego wieku ma wielkie serce i umiejętności. Cieszę się, że przejście z „młodzieżówki” było takie szybko. Polska piłka będzie mieć z niego wiele pożytku. Macedończycy wygrali ze Słowenią, więc sytuacja w grupie jest dla nas bardzo korzystna, ale musimy doceniać przeciwnika, bo jest dla nas bardzo niewygodny. Liczę na naszych kibiców – dodał Jerzy Brzęczek, selekcjoner biało-czerwonych.

ŁOTWA – POLSKA 0-3 (0-2)

0-1 Lewandowski (9.), 0-2 Lewandowski (13.), 0-3 Lewandowski (76.)

ŁOTWA: Vanins – Jagodinskis, Dubra, Oss, Maksimenko, Ikaunieks, Rugins, Laizans (72. Tobers), Gutkovskis, Rakels (72. Karasauskas), Kigurs (86. Cyganiks)

POLSKA: Szczęsny – Kędziora, Glik, Bednarek, Rybus (80. Reca), Krychowiak, Klich (60. Piątek), Szymański, Zieliński, Grosicki (76. Frankowski), Lewandowski.

Sędziował Halis Ozkahya (Turcja). Żółte kartki: Maksimenko, Stojanović (trener). Widzów 7107.

W innych czwartkowych meczach: Austria – Izrael 3-1, Macedonia Północna – Słowenia 2-1.

  1. Polska                  7          16        11-2
  2. Austria                 7          13        16-7
  3. Macedonia Płn.  7          11        10-9
  4. Słowenia              7          11        13-7
  5. Izrael                    7          8          12-14
  6. Łotwa                   7          0          1-24

W następnej kolejce: Polska – Macedonia Płn. (13.10. – godz. 20.45), Słowenia – Austria (13.10. – godz. 20.45), Izrael – Łotwa (15.10. – godz. 20.45)

mj

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o