Co się stało z krzyżem, na którym zawisł Chrystus?

Fot. Archiwum

Wciąż są wątpliwości, kto i w jakich okolicznościach odnalazł cenną relikwię – Cesarzowa Helena czy Papież Euzebiusz.

Pozostałe do naszych czasów fragmenty krzyża, na którym zawisło ciało Jezusa, to niewątpliwie najcenniejsze relikwie chrześcijaństwa. Jednak zanim trafiły za bramy największych świątyń, gdzie do dziś można je wielbić, przeszły długą drogę. Symbol chrześcijaństwa odnaleziono bowiem dopiero po 200 latach od śmierci Chrystusa…

Według podań, po ukrzyżowaniu Chrystusa, krzyż wrzucono razem z innymi do cysterny wydrążonej w skale pod Golgotą. Mimo, że samego drzewca wtedy nie wyciągnięto, mnóstwo wyznawców Jezusa przychodziło w miejsce jego kaźni oddając w ten sposób cześć Zbawicielowi. Trwało to do 135 r., gdy Jerozolima została zniszczona i zdobyta przez cesarza Hadriana. To on wprowadził nowe porządki i pogański kult, które były karą dla Żydów i chrześcijan za wcześniejsze powstanie. Takim to sposobem na Golgocie stanęła statua Wenery, zaś w miejscu grobu Jezusa postawiono posąg Jowisza. Sama Jerozolima stała się miastem o nazwie Aelia Capitolina.

Dopiero w IV wieku, czyli 200 lat później, przyznano chrześcijanom swobody religijne i zaczęły się poszukiwania miejsc związanych z męczeńską śmiercią Zbawiciela.
Zgodnie z rzymską tradycją, krzyż miał odnaleźć papież Euzebiusz w 309 r. Jednak częściej przytaczana i chyba bardziej wiarygodna jest wersja mówiąca o tym, że do odzyskania cennej relikwii przyczyniła się cesarzowa Helena, matka Konstantyna Wielkiego i święta Kościoła katolickiego.

Do trzech Krzyży sztuka…
O odkryciu Heleny, podczas pielgrzymki do Jerozolimy mówią liczne relacje. Według jednej z nich – autorstwa Sokratesa Scholastyka – w 326 r. cesarzowa siłą swojego autorytetu wpłynęła na usunięcie pogańskich budowli i rozpoczęcie wykopalisk. Odnaleziono tam trzy krzyże. Według innych relacji, pomógł jej Żyd o imieniu… Judasz, który wskazał tak poszukiwane miejsce.

Pojawił się jednak problem, ponieważ tabliczka Piłata, na której wyryto “winę” Jezusa, była… oderwana od krzyża. I tu pomogła Boża Opatrzność. Nagle natchniony Św. Makariusz, biskup Jerozolimy, polecił przynieść wszystkie krzyże do łóżka konającej kobiety. Trzeci z nich cudownie ją uzdrowił, co ostatecznie rozwiało wszelkie wątpliwości.

Nie ma jednak zgodności co do tej wersji cudu, w innym bowiem przekazie to sama Helena miała pomóc we wskazaniu prawdziwego krzyża polecając położyć na każdym z nich zmarłego mężczyznę. Gdy spoczął on na tym “właściwym” został cudownie wskrzeszony do życia.
Wersja św. Ambrożego podaje natomiast, że tak naprawdę tabliczka wcale nie była oderwana od krzyża, a więc i problemu z jego identyfikacją nie było.

Burzliwe losy
Mimo różnych podań Kościół uznał za fakt odnalezienie cennego dla chrześcijaństwa skarbu. Krzyż podzielono na mniejsze relikwie. Największą część cesarzowa przekazała do Świętego Grobu w Jerozolimie, drugi wysłała do Konstantynopola, a trzecią przywiozła do Rzymu razem z innymi relikwiami, takimi jak m.in. gwoździe z krzyża. Otrzymał je Konstantyn, i według podań zamontował je “na szczęście” w swoim hełmie i uździe swojego rumaka.
Nie był jednak koniec burzliwych losów relikwii. Krzyż padł bowiem łupem Persów, który podczas najazdu w 614 r. ograbili Ziemię Świętą, mordując przy okazji ponad 26 tys. chrześcijan.

Relikwie odzyskał cesarz Herakliusz w 628 r. i jeszcze tego samego roku udał się do Jerozolimy, by tam je złożyć. Jedno z podań mówi, że cesarz osobiście wniósł krzyż (a raczej jego fragment) na swoich ramionach na Golgotę. Co ciekawe, mógł to zrobić dopiero po zdjęciu ciężkich królewskich szat. Miało to także znaczenie symboliczne.
Oprócz relikwii, jakimi jest Drzewo Krzyża, których pomniejsze fragmenty można czcić w wielu świątyniach całego świata, zachowały się także inne święte przedmioty symbolizujące mękę Pańską. Korona cierniowa znajduje się w katedrze Notre Dame w Paryżu, pojedyncze kolce z korony, gwoździe oraz tablica z krzyża są w kościele św. Krzyża Jerozolimskiego, natomiast płótno grobowe znane jest dziś jako całun z katedry turyńskiej.

Cząstki prawdziwego krzyża to dla chrześcijan bezcenny skarb. Jednak takim skarbem może być dla nas każdy krzyż. Nawet ten najmniejszy wiszący na ścianie naszego pokoju…

************
Największą część drzewa Krzyża św. posiada obecnie kościół Św. Guduli w Brukseli. Bazylika św. Piotra w Rzymie przechowuje część relikwii noszonych na piersi przez cesarzy bizantyjskich podczas galowych uroczystości. Największą część relikwii w Polsce posiadała bazylika dominikanów w Lublinie, aż do rabunku w 1991 r. Obecnie największa część drzewa Krzyża znajduje się prawdopodobnie w posiadaniu kościoła św. Krzyża na Łysej Górze w górach Świętokrzyskich.
************
Jak mówią wyniki badań cząstek drzewa krzyża ustalono, iż pochodzą one z drzewa sosnowego. Przypuszczalne rozmiary Krzyża to 4,80 metra wysokości i 2,30 do 2,60 metra szerokości.

 

************

Jako przedmiot kultu i znak tożsamości dla chrześcijan krzyż rozpowszechnił się i nabrał znaczenia na początku IV w. Do VI w. na krzyżu nie umieszczano postaci Chrystusa.

Aneta Jamroży

do “Co się stało z krzyżem, na którym zawisł Chrystus?”

  1. Kunegunda

    To Ci odpadło?

  2. wels5

    A kopytko z dsiołka gdzie się znajduje?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.