Co w miejsce ZUS

Od 1 marca seniorzy dostają wyższe emerytury. Podwyżka sięgnęła... kilku złotych. Fot. Wit Hadło

Czy za kilka lat starsi ludzie nie będą mogli liczyć na pieniądze z ZUS? Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Gdyby sprawdził się scenariusz, który kreślą m.in. eksperci, i przestał istnieć Zakład Ubezpieczeń Społecznych…

O pomyśle likwidacji ZUS dyskutuje się od dłuższego czasu. Wielu ekspertów finansowych ostrzega, że instytucja stopniowo chyli się ku upadkowi, a wypłacenie w przyszłości świadczeń dla większości osób wkraczających dopiero na rynek pracy to jedynie marzenie. A co, gdyby można było zlikwidować ZUS?

- ZUS jest największym poborcą podatków, który tylko przy okazji wypłaca emerytury – mówi Andrzej Sadowski, prezes Centrum im. Adama Smitha. – Instytucja otrzymuje na wypłatę zobowiązań mniej funduszy niż ich pobiera – dodaje.

Dlaczego więc obywatel nie może „wypisać się” z ZUS-u jeśli uważa, że sam lepiej zadba o swoją emeryturę? Kilka lat temu w jednym z wyroków w tego typu sprawie Sąd Najwyższy podpierając się ustawą zasadniczą uznał, że to państwo ustala zasady ubezpieczenia społecznego. Co prawda, przeciwnicy tej opinii powołują się na artykuł 31. konstytucji mówiący, że „nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje”, jednak formalnie nadal każdy obywatel jest związany z ZUS-em.

Co hipotetycznie powinien zrobić podatnik, gdyby jednak ZUS przestał istnieć? – Stworzyć trzeba agencję podatku w Polsce – wyjaśnia Sadowski. Można więc wnioskować, że każdy obywatel powinien odpowiadać za siebie indywidualnie. – Trudno jednoznacznie powiedzieć, co będzie właściwym kierunkiem oszczędzania – tłumaczy prezes Centrum. W naszym kraju istnieją różne filary emerytalne. Mowa o wspomnianym już ZUS, OFE oraz pracowniczym programie emerytalnym (PPE) i indywidualnym koncie emerytalnym (IKE). Czy jednak dobrowolne oszczędzanie w ramach trzeciej opcji to dobry wybór? – Dodatkowe filary nie są dla młodego człowieka, który powinien inwestować w siebie – ocenia Sadowski. Pozostaje również możliwość gromadzenia pieniędzy do „skarpety” i odkładania na przyszłość. – Każdy ma różne możliwości oszczędzania, ktoś zainwestuje w mieszkanie, ktoś odłoży fundusze – zaznacza Sadowski.

Kamil Lech

do “Co w miejsce ZUS”

  1. BWM9

    Słuchajcie i głupio komentujcie za ekspertem od największego złodzieja bankowego George’a Sorosa. Wypłacanie emerytur z aktualnych składek pracujących jest najbezpieczniejszym zabezpieczeniem emerytur, bo nie zniszczy ich inflacja czy bankructwo banku, ale złodzieje bankierzy pragną dorwać się do tych pieniędzy.

  2. Karl Krematorzysta

    Przecież ta organizacja typu ,,Sp.z.o.o przestanie istnieć….Kwestia czasu.Dziwię się że nikt z młodych nie złożył pozwu o celowe wprowadzanie w błąd.Żadnej emerytury nie będą Ci ludzie mieć…..Lepiej zakładać właśnie Sp.z.o.o i samemu zadbać o swoją przyszlość.

  3. Bodo

    A kto będzie płacił na tych młodych emerytów mundurowych? Pozostali mogą umrzeć z głodu. Tak to wygląda w Polsce.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.