Co z “małą obwodnicą” w Porębach Kupieńskich?

Może radni pomyśleliby o tych biedniejszych? Nam nie trzeba dużo – mówi Stanisław Miazga, sołtys Porąb Kupieńskich. Fot. Autor

PORĘBY KUPIEŃSKIE. Mieszkańcy Porąb Kupieńskich wciąż nie mogą doczekać się na remont drogi w kierunku Bud Głogowskich.

O znaczeniu tego traktu niech świadczy jego nieformalna nazwa, “mała obwodnica”. A to dlatego, że tą ulicą można dojechać do Rzeszowa bez konieczności korzystania z drogi krajowej nr 9.

- Od wielu lat prosimy o dokończenie remontu tej drogi, która gdzieniegdzie jest jeszcze piaskowa. I tak się to odkłada w czasie – skarży się Stanisław Miazga, sołtys Porąb Kupieńskich. – Tych pieniędzy ciągle jest mało, a nasza wieś nie ma chyba odpowiedniego przebicia. Nie mówię, żeby komuś zabrać, ale może radni pomyśleliby o tych biedniejszych. Nam nie trzeba dużo, wystarczy 60 tys. zł i co roku jakoś byśmy to zrobili – apeluje.

Sołtys Miazga dodaje, że rozmawiał z Markiem Opalińskim, przewodniczącym Rady Miejskiej w sprawie ujęcia budowy drogi w przyszłorocznym budżecie gminy. Jak do tej pory, bez pożądanego skutku.

pg

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.