Co z zabytkowym budynkiem Dom Kultury?

Czy Miejski Dom Kultury w końcu doczeka się generalnego remontu? Fot. Autor

KOLBUSZOWA. – Najpierw naprawmy dziurawy dach, potem róbmy termomodernizację – proponuje dyrektor kolbuszowskiego MDK, Wiesław Sitko.

Zabytkowa siedziba Miejskiego Domu Kultury, której fatalny stan mierzi mieszkańców, w końcu może doczekać się remontu. Budynek wraz z siedmioma innymi obiektami użyteczności publicznej ma być termomodernizowany w ramach funduszy unijnych. Jest jednak jeden podstawowy warunek – gmina musi uzyskać dotację.

A już raz się jej to nie udało. – Wniosek, który złożyliśmy do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, opiewał na 700 tys. zł, w tym 400 tys. zł miało stanowić dofinansowania – wspomina burmistrz Jan Zuba. – Inwestycja miała obejmować: wymianę pokrycia dachowego na MDK, wymianę stolarki, wykonanie nowej elewacji wraz z dociepleniem i przeróbkę schodów wejściowych. Niestety nie otrzymaliśmy dotacji.

Tym razem jednak ma być inaczej. W razie powodzenia wniosku, już w przyszłym roku Miejski Dom Kultury czeka: wymiana dachu, docieplenie stropu, wymiana stolarki, elewację wraz dociepleniem plus modernizacja centralnego ogrzewanie.

Co na to Wiesław Sitko, dyrektor kolbuszowskiego MDK? – Pan burmistrz mówi o planowanej termomodernizacji, ale nie będziemy jej robić dopóki nie wymienimy dachu, to jest oczywiste. Bo nikt nie robiłby remontu w domu, jeśli miałby dziurawy dach, bo to jest bez sensu Dziś budynek jest niezabezpieczony, leje się po ścianach, kleimy silikonem, naprawiamy, ale nic więcej nie zrobimy. Remont dachu potrzebny już teraz – alarmuje Sitko.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.