Coraz rzadziej korzystamy z urlopów

Ludzie wolą zrezygnować z należnego im urlopu i mieć pewność, że nikt ich w pracy nie zastąpi. Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Wiele osób boi się iść na wolne mimo, że prawnie te dni im się należą.

Jak wynika z sondażu przeprowadzonego na jednym z portali społecznościowych, tylko 29 proc. ludzi na Podkarpaciu na bieżąco wykorzystuje swój urlop i chciałoby mieć go więcej. Reszta nie wykorzystuje go do końca lub prawie w ogóle.

Ponad połowa Polaków ma jakieś zaległości urlopowe, z tego u 30 proc. jest to tylko kilka dni. Reszta nie wykorzystuje większości należnych im dni wolnych. Od tego roku te osoby będą miały więcej czasu na wykorzystanie zaległego urlopu. Został on wydłużony z końca marca na koniec września.

Część osób nie wykorzystujących urlop robi to ze względu na ich wielkie zaangażowanie w pracę i nawet jeśli mają jakiś wolny dzień to wykorzystują go odnawiając kontakty biznesowe, pisząc projekt lub w najlepszym przypadku przeglądając pocztę. Winę za to ponoszą również pracodawcy, którzy często nie rozumieją, że praca nie jest całym życiem pracownika. Nawet jeśli taki jest na urlopie, to dostaje masę telefonów z pytaniami lub zleceniami. Innym powodem zaległości urlopowych jest brak planowania list urlopowych przez pracodawców. Potem pracownik dziwi się, że nie dostaje wolnego prosząc o niego kilka dni wcześniej.

Bezpieczniej zostać w pracy

Duży wpływ ma również fakt, że w wielu firmach brak jednej osoby przez kilka dni zbytnio zwiększa obowiązki pozostałych, co staje się wielkim utrudnieniem.

Coraz ważniejszym powodem rezygnowania z urlopu jest walka o posadę, awans lub samo utrzymanie się w pracy.

- Teraz każdy boi się o swój stołek. Firmy chcą oszczędzać i ciąć koszty jak się da. Jeżeli szef zauważy, że wszystko bez szwanku funkcjonuje pomimo długiej nieobecności pracownika, może stwierdzić, że nie jest on w rzeczywistości potrzebny. – twierdzi Adam Urban, analityk rynku pracy.

Ludzie wolą zrezygnować z należnego im urlopu i mieć pewność, że nikt ich w pracy nie zastąpi. Większość jednak nie wie, że za niewykorzystane dni mogą dostać rekompensatę pieniężną. W końcu każdy pracownik ma prawo do płatnego wypoczynku. W przypadku, gdy nie zostaje on wykorzystany, powinien zostać za niego wypłacony ekwiwalent pieniężny. Tylko 6 proc. pracowników na Podkarpaciu woli dostać wynagrodzenie za rezygnację z urlopu. Sporo osób jednak nie chce z niego korzystać obawiając się, że w ich życiu może zdarzyć się coś nieprzewidzianego i wolne dni mogą się jeszcze przydać.

***

Każdy potrzebuje czasem odpocząć kilka dni od pracy, ale nie każdy ma taką możliwość. Niestety kryzys robi swoje i odbija się to również na korzystaniu z urlopów. Strach przed utrata pracy demotywuje do pójścia na urlop. Sporo osób też nie stać na wakacje z rodziną i wolą nie ryzykować narażenia się szefowi dla kilku dni siedzenia w domu. Inną sprawą jest sytuacja, kiedy faktycznie nie można iść na dłuższy urlop, nie narażając na harówkę współpracowników. Wtedy zostaje kilka dni, ale co to za wakacje. 

Blanka Szlachcińska

do “Coraz rzadziej korzystamy z urlopów”

  1. Piotrz

    Pracodawcy to BANDA MATOŁ… I NIEROBÓW. Bezczelnie wykorzystują innych do pracy. Dlatego ja jestem sam u siebie szefem i nie potrzebuję nikogo do współpracy. Urlop mam kiedy chcę.

  2. wiesiek

    Nie korzystałem z urlopu od 1991 r. Po roku 1992 -1996 pracowałem na przemian z bezrobociem.Od 1996r. prywatny zakład Koral dawał mi urlop zawsze w styczniu.Od 2001r renta urlopuję bez wyjazdów nie stać mnie

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.