Coraz więcej dzieci z wolnych związków

PODKARPACIE. Co czeka rodziców bez ślubu?

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w Rzeszowie, na Podkarpaciu co roku rodzi się coraz więcej dzieci w niesformalizowanych związkach. Tendencja wzrostowa jest zauważalna już od kilku lat, ale prawo wciąż pozostaje bez zmian i rodzice nie pozostający w formalnym związku muszą borykać się z różnymi trudnościami.

- Wprawdzie dane z roku 2010 nie zostały jeszcze zestawione, ale na podstawie tendencji z lat poprzednich można wnioskować, że na Podkarpaciu będzie się wciąż utrzymywać tendencja wzrostowa liczby urodzeń pozamałżeńskich – mówi Angelika Koprowicz, specjalista Urzędu Statystycznego w Rzeszowie.

Kłopoty mogą spotkać rodziców zaraz po urodzeniu dziecka. Ojciec może mieć problemy z uzyskaniem informacji o stanie matki i dziecka, ponieważ jest nie spokrewniony.

Mogą się też pojawić problemy z ochrzczeniem takiego dziecka. Księża często decydują się poczekać z chrztem, ponieważ według wskazań Episkopatu, powinno się dążyć do zmobilizowania rodziców do uregulowania swojego związku. Episkopat zaznacza jednak, że nie może być mowy o przymuszaniu do małżeństwa pod groźbą nie ochrzczenia dziecka.

Aby zarejestrować dziecko urodzone w związku małżeńskim wystarczy aby do Urzędu Stanu Cywilnego udał się tylko ojciec. W wypadku związków nieformalnych w urzędzie muszą się stawić obydwoje rodzice. W innym wypadku dziecko otrzyma nazwisko matki, a w rubryce nazwisko ojca również zostanie wpisane nazwisko matki. Trzeba pamiętać, że nawet jeżeli ojciec później uzna dziecko to ten wpis z akt nie zniknie.

- Aby uniknąć takiego wpisu do akt obydwoje rodzice powinni się stawić przy rejestracji razem z dowodami osobistymi – wyjaśnia Jerzy Wiktor, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Rzeszowie. – Wtedy ojciec może uznać dziecko i w takiej sytuacji możemy wpisać dziecku nazwisko ojca.

Artur Getler


Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.