Coraz więcej ofiar pedofilów

W rzeszowskim zakładzie karnym osadzeni są również skazani z niepsychotycznymi zaburzeniami psychicznymi lub upośledzeni umysłowo, w tym sprawcy przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Fot. Wojciech Preisner

KRAJ, PODKARPACIE: W trzech specjalnych oddziałach szpitalnych, w kraju leczy się… trzech pedofilów

Policyjne dane dotyczące przestępstw popełnianych przez pedofilów szokują. Tylko w ciągu pierwszych trzech miesięcy ofiarami pedofilów padło 1332 małoletnich, a rok wcześniej w takim samym okresie było 847 ofiar donosi “Rzeczpospolita”. Kłopot w tym, że pedofile pomimo przymusowego leczenia często po odbyciu kary wracają do krzywdzenia dzieci. W lutym 2014 roku ma wyjść na wolność odsiadujący wyrok w rzeszowskim zakładzie karnym Mariusz T. – znany pedofil i zabójca czterech chłopców. Psychiatrzy uważają, że będzie robił to samo.

Mariusz T. za zabójstwa dzieci został skazany w 1989 roku na 25 lat więzienia. Koniec kary mija mu za niecałe dwa lata. W ubiegłym roku sąd nakazał go leczyć, dlatego też Mariusz T. trafił do rzeszowskiego zakładu karnego na przymusową psychoterapię poznawczo-behawioralną. Jak dowiedzieliśmy się od ppłk Luizy Sałapy, rzecznika prasowego Centralnego Zarządu Służby Więziennej, będzie on poznawał m.in. mechanizmy, które go doprowadziły do tego co wcześniej zrobił, a następnie rozwinie swoje umiejętności społeczne. Mężczyzna nie otrzyma żadnych leków na popęd seksualny.

- Terapia potrwa około 10-12 miesięcy. Nie wiemy jeszcze, czy po tym okresie mężczyzna pozostanie do końca wykonywanej kary w Rzeszowie, czy trafi do innego zakładu karnego – mówiła ppłk Luiza Sałapa.

Szpitalne oddziały są puste
Mariusz T. był wielokrotnie badany przez psychiatrów, którzy niemal z całkowita pewnością twierdzą, że po jego wyjściu na wolność ponownie będzie zabijał i wykorzystywał dzieci.

W Polsce istnieją trzy oddziały leczące pedofilii po odbyciu kary: w Starogardzie Gdańskim, Kłodzku i Choroszczy. Kłopot w tym, jak donosi “Rzeczpospolita”, że w dwóch pierwszych nie leczy się nikt, natomiast w Choroszczy znajduje się zaledwie trzech pacjentów. Wypowiadający się na temat oddziału dyrektor szpitala twierdzi, że miesięcznie na oddział musi przeznaczać około 100 tys. zł. Specjaliści twierdzą, że odziały dla pedofilii zapełnią się. Nie wiadomo jednak, kiedy.

ga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.