Coś więcej, niż mecz

Rzeszowianie wygrali 5 ostatnich ligowych spotkań z tarnowskimi “Jaskółkami” i w niedzielę chcą podtrzymać zwycięską passę

SPEEDWAY ESKTRALIGA. Rzeszowianie wygrali 5 ostatnich ligowych spotkań z tarnowskimi “Jaskółkami” i w niedzielę chcą podtrzymać zwycięską passę.

Po zwycięstwie na własnym torze 50-40, w niedzielę żużlowcy PGE Marmy udadzą się na rewanżowe starcie do Tarnowa. Celem minimum rzeszowskiego beniaminka na pojedynek z “Jaskółkami” jest punkt bonusowy, chociaż w stolicy Podkarpacia liczą na zgarniecie pełnej puli.

Mimo, iż obie drużyny znajdują się na dole tabeli (PGE Marma jest 7., Tauron Azoty Tarnów 8.) spotkanie, jak przystało na derby zapowiada się bardzo ciekawie. – Chcemy wygrać w Tarnowie – mówi wprost kapitan PGE Marmy, Maciej Kuciapa, który dodaje: – Derby są zawsze specyficznym spotkaniem. Mimo, że już bardzo długo jeżdżę na żużlu, takie mecze zawsze wyzwalają dodatkowe emocje. Jedziemy z rywalem zza miedzy, walczymy o prymat w regionie i mam nadzieję, że to my będziemy górą. Osobiście żałuję, że ostatni mecz z Falubazem został przełożony. Nie lubię takich dłuższych przerw. Całe szczęście, że po drodze miałem możliwość wystartowania w ćwierćfinale IMP w Krośnie – mówi Maciej Kuciapa.

Pójść za ciosem
Tarnowianie po ostatnim, pierwszym w tym sezonie, zwycięstwem nad Unią Leszno, mocno wierzą, że w niedzielę podreperują swoje skromne konto punktowe. Do składu “Jaskółek” wraca Bjarne Pedersen, który wystartuje w parze z Fredrikiem Lindgrenem. Szwed, podobnie jak Jason Crump i Chris Harris dotrą do Tarnowa prosto z Kopenhagi, gdzie w sobotę będą walczyć w Grand Prix Danii.

Marcin Jeżowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.