Cudem uniknęli śmierci!

Mieszkańcy są załamani. Wiatr zerwał dach i komin. Uszkodzeniu uległy też dwa samochody. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE, PRZEWORSK. Wichura zrywała dachy z domów.

Przez całą noc z niedzieli na poniedziałek na Podkarpaciu szalała wichura. Zerwane linie energetyczne, powalone drzewa i zniszczone auta. To widok, jaki zastał wielu mieszkańców, ale prawdziwą tragedię przeżyli mieszkańcy domu przy ul. Łukasiewicza w Przeworsku. W poniedziałek około 8 rano wichura zerwałam im z domu dach i komin.

Na miejscu zastaliśmy prawdziwy rozgardiasz. Wokół budynku rozrzucone blachy, zniszczone samochody, zerwany komin. Rodzina rozpaczliwie próbowała okiełznać ten bałagan.

O włos od śmierci

Mieszkańcy są załamani. Pan Andrzej Szklarz cudem uniknął śmierci. Stał koło traktora zaparkowanego pod domem. – Widziałem jak blachy zaczynały się odrywać, ale na szczęście poleciały w stronę pola, a nie na mnie. By mnie zabiło! – mówi ze łzami w oczach. – Straszna tragedia. To był nowy dach! Rozumiem, że stary mógłby się zerwać, ale nowy? – pyta rozgoryczony. – Będziemy musieli przykryć go folią, ale musimy poczekać aż przestanie wiać, bo nic nie zdziałamy – kontynuuje. – Samochody też zniszczone. Najbardziej żal tego nowego, który syn dopiero kupił – dodaje.

- Silny wiatr spowodował zerwanie konstrukcji dachowej. – mówi st. kpt. Krzysztof Kordjak ze Straży Pożarnej w Przeworsku. – Dach był przesadnie wypuszczony i wiatr go poderwał od spodu. Został zerwany na całej długości budynku i na1,5 mszerokości. W wyniku tego zdarzenia uszkodzeniu uległa cała konstrukcja dachu. Strażacy zabezpieczyli go poprzez przymocowanie do słupa ogrodzeniowego tak, aby nie uległ dalszemu zerwaniu – dodaje.

Liczne zniszczenia

To nie jedyny przypadek. – Ciąg powietrza spowodował wiele uszkodzeń na tym terenie – kontynuuje Kordjak. – Przedpołudnie było szczególnie niebezpieczne dla mieszkańców Przeworska. Mamy już sześć zdarzeń, które sprawdzamy. W głównej mierze są to zerwane drzewa, które uszkodziły auta i zablokowały drogi.

Na całym Podkarpaciu straż interweniowała wczoraj w ponad 40. zdarzeniach. Wichura zerwała dachy wielu domów m.in. w Ustrzykach Dolnych i Sanoku. Z kolei w Łańcucie został zniszczony blaszany garaż. – Zgłoszenia wciąż napływają. Na szczęście nie ma rannych – mówi rzecznik prasowy podkarpackiej straży, Marcin Betleja.

Ewelina Nawrot

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.