Czarna seria bankructw

W naszym regionie w upadłości lub na jej granicy znajduje się około 100 firm zaangażowanych w budowę autostrady i innych dróg na zlecenie GDDKiA. Fot. GDDKiA

Katastrofalna sytuacja branży budowlanej.

Od początku roku upadłość ogłosiło już 472 firmy w Polsce. Jest to prawie o jedną czwarta więcej niż w analogicznych półroczu z 2011 roku. Najwięcej plajtuje firm budowlanych zaangażowanych w wielkie rządowe inwestycje infrastrukturalne.

W branży budowlanej mieliśmy do czynienia z klasycznym efektem domina. Problemy finansowe głównych wykonawców popychały w przepaść mniejsze firmy, związane z nimi umowami na dostawę usług bądź materiałów. Główni wykonawcy wpadali w spiralę długów bo otrzymywali pieniądze od GDDKiA dopiero po zakończeniu danego etapu prac. Dlatego wykonawcy realizację inwestycji musieli finansować z kapitału własnego lub pożyczek. Szaleńczy wzrost cen paliw i materiałów sprawił, że nawet duże firmy budowlane utraciły płynność finansową, ciągnąc za sobą swoich podwykonawców.

W naszym regionie w upadłości lub na jej granicy znajduje się około 100 firm zaangażowanych w budowę autostrady i innych dróg na zlecenie GDDKiA. To co miało być eldorado dla firm budujących drogi stało się gwoździem do trumny wielu przedsiębiorstw.

Poszkodowani podwykonawcy i usługodawcy, ale tylko ci z kontraktów GDDKiA, będą mogli starać się o odzyskanie zaległych pieniędzy od Generalnej Dyrekcji. Problem w tym, że przepisy, które to umożliwią wciąż są na etapie legislacyjnym, a dokładniej nie rozpatrzył ich jeszcze Senat. Tym samym koło ratunkowe dla branży jest wciąż jeszcze daleko.

Artur Getler

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.