“Czego nie udało się komunie, to rządowi Tuska się udaje”

– Liczę na to, że rządowi uda się pogodzić interesy zarówno HSW, jak i Bumaru. To wymaga tylko odrobiny odwagi – mówi Henryk Szostak, lider „S” w HSW. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Związkowcy, zdenerwowani brakiem rządowych decyzji, pokłócili się o koncepcje i ich antyrządowa koalicja stała się fikcją.

Tak komentuje się podziały w „Solidarności”, które są efektem rządowej opieszałości przy programie konsolidacji zakładów zbrojeniowych. By zmusić rząd do działania, związkowcy z zakładów zbrojeniowych założyli krajowy komitet protestacyjny i nawet zagrozili strajkiem. Jednak w komitecie nie było jednomyślności i solidarnościowcy z Huty Stalowa Wola wycofali swego przedstawiciela.

To było do przewidzenia od momentu, kiedy Sekcja Krajowa Zakładów Przemysłu Zbrojeniowego NSZZ „S” stanęła na stanowisku, że wszystkie zakłady zbrojeniowe powinny być włączone do Bumaru i tego zaczęła się domagać od rządu. Tak się składa, że w HSW nikt nie chce fuzji z Bumarem. Liderzy związkowi znaleźli się w dwuznacznej sytuacji. By z niej wybrnąć, zorganizowali referendum, którego wynik nie pozostawiał złudzeń mrzonkom o rozwoju pod skrzydłami największej polskiej grupy zbrojeniowej. Blisko 100 proc. załogi HSW było przeciwko Bumarowi.

W spokoju czekają na decyzję rządu
Rząd zostawił sobie czas do końca marca na decyzję o przyszłości zbrojeniówki. Prawdopodobnie większa jej część zostanie od razu włączona do Bumaru, a mniejsza pancerna, której liderem będzie HSW, przez jakiś czas będzie się rozwijać niezależnie. Raczej już nie ten rząd będzie decydował o ewentualnym późniejszym łączeniu obu grup zakładów. Rząd się zastanawia, a komitet protestacyjny zbrojeniówki, do którego oprócz „S” należy jeszcze m.in. OPZZ-owski ZZ Przemysłu Elektromaszynowego, coraz bardziej naciska na włączenie HSW oraz wojskowych przedsiębiorstw remontowo-produkcyjnych do Bumaru. W tej sytuacji Komisja Zakładowa „S” HSW podjęła stanowisko, w którym czytamy, że „dalsze uczestnictwo naszego przedstawiciela w pracach Komitetu Protestacyjnego Zakładów Zbrojeniowych jest nieuzasadnione”.

- W Sekcji Krajowej Zakładów Przemysłu Zbrojeniowego „S” nadal pracujemy i trzymamy kciuki za mądrą rządową koncepcję konsolidacji zbrojeniówki – mówi Henryk Szostak, szef „S” HSW, który już nie będzie jeździł na spotkania komtietu protestacyjnego. – Wierzę, że HSW dostanie szansę rozwoju poza Bumarem.

jam

do ““Czego nie udało się komunie, to rządowi Tuska się udaje””

  1. Ambroży

    Rzeszowska POlicja się bawi z nie byle kim?
    „Luksusowe samochody wykorzystywane do prywatnych celów, nieformalne związki z biznesmenami, organizacja szkoleń w zamian za upusty przy zakupie limuzyn. Taki obraz środowiska najwyższych funkcjonariuszy policji wyłania się z zawiadomień do NIK‑u i prokuratury oraz informacji, do których dotarła „Codzienna”.
    W sobotę opisywaliśmy, jak komendant rzeszowskiej policji przebywał w Zakopanem, gdzie wraz z komendantem głównym policji Markiem Działoszyńskim gościł na zaproszenie marszałka i wojewody małopolskiego. Brał udział m.in. w kuligu i imprezie zorganizowanej w pensjonacie należącym do Andrzeja Guta-Mostowego, jednego z majętniejszych posłów Platformy Obywatelskiej. Jak się okazuje, związki najważniejszych policjantów w kraju z podhalańskim biznesem mogą być mocniejsze, niż to się może wydawać…” źródło GPC

  2. piotr

    Tuskowi potrzebne są fotoradary a nie czołgi.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.