Członek „grupy lubaczowskiej” odprawił towar za 500 tys. złotych, którego …nie było?

- Korczowa to największe przejście graniczne na Podkarpaciu. Nasi informatorzy uważają, że także miejsce największych przekrętów "grupy lubaczowskiej" Fot. Monika Kamińska

Wąski” tym razem przegiął niewąsko – mówią celnicy z Korczowej

- Dziękujemy wam za pomoc – piszą do nas korczowscy celnicy niezwiązani z „grupą lubaczowską”. – To dzięki publikacjom w Super Nowościach „Matołek” przepadł w konkursie na zastępcę szefa – dodają. Czy naprawdę nasze doniesienia miały wpływ na tę decyzję dyrekcji Izby Celnej w Przemyślu? Nie wiemy. Faktem jest, że celnicy z Korczowej coraz bardziej nam ufają i informują nas o kolejnych „rewelacjach” z przejścia w Korczowej.

Według informacji przekazanych nam przez informatorów,  pod koniec stycznia na przejściu w Korczowej po raz kolejny doszło do odprawy fikcyjnego towaru. Celnik o pseudonimie „Wąski”, zdaniem przekazujących nam informację, członek opisywanej przez nas wielokrotnie „grupy lubaczowskiej”  odprawił ukraińskiego busa, który miał być załadowany towarem za pół miliona złotych. – Oczywiście na „wyjedzie” z Polski – uściślają celnicy. – „Wąski” potwierdził kierowcy dokumenty na towar, m.in. drzwi, za który tamten miał dostać zwrot podatku VAT – precyzują. Z naszych informacji wynika, że nie był to pierwszy raz. Pisaliśmy już o tym, że celniczka „Ruda” – także związana z grupą lubaczowską – miała nie tak dawno podobnie „odprawić” nieistniejący towar i to w liczbie przekraczającej fizycznie zmieszczenie go w samochodzie, którym rzekomo miał jechać. – Tamtą sprawę „zamieciono pod dywan” – mówią nasi informatorzy obawiający się, że tym razem może być tak samo. A obawiają się tego mimo, że teraz ukraińskiego kierowcę, wraz z dokumentami ochoczo potwierdzonymi przez „Wąskiego” zatrzymano. – „Wąski” ma mocne plecy i „ukryje się za sutanną” – prorokują celnicy. Zapytani, co to właściwie ma znaczyć, śmieją się. – Kto wie, kim jest „Wąski” wie też, co to znaczy – tłumaczą.

 Zwracamy VAT za towar, którego nie było

Skąd u celników takie zaufanie do nas? – Widzimy, że jako jedyni w regionie nie boicie się pisać o „grupie lubaczowskiej” – wyjaśniają wprost. – Po waszej ostatniej publikacji „Matołek” przepadł w konkursie na zastępcę szefa – dodają. – To znaczy, że  jest jednak brana pod uwagę reputacja tego celnika przedstawiona przez nas w mediach – twierdzą nasi rozmówcy. – Szkoda, że nie reagowano na pisma, które przychodziły do władz bezpośrednio od nas – podkreślają.

 Zdaniem naszych informatorów proceder odprawiania de facto nieistniejącego towaru, który rzekomo miał być zakupiony w Polsce i wywożony na Ukrainę, trwa już od dłuższego czasu na korczowskim przejściu, a wyłudzanie VAT-u odbywa się za wiedzą kierownika Oddziału, „lubaczowiaka” o pseudonimie „Bracie”. – Wywóz odbywa się praktycznie bez żadnego nadzoru – alarmują celnicy. – A na pisma w tej sprawie nie ma żadnej widocznej reakcji – dodają. Podkreślając, że za politykę korupcyjną w Korczowej są odpowiedzialne cztery osoby: „Bracie”, „Matołek”, „Maniek” i „Szrama” – mózg wszystkich wielkich przekrętów w Korczowej.

Tymczasem przemyska Izba Celna sama informowała media już jakiś czas temu o tym, że nieuczciwi podróżni usiłują okradać nasz Skarb Państwa wyłudzając zwrot podatku VAT za rzekomo kupiony w Polsce, a naprawdę wcale nieistniejący towar. – Owszem, tylko  mowa była ogólnie o takich zdarzeniach, że mają miejsce – tłumaczą korczowscy celnicy. – A my tu mówimy o konkretnych działaniach konkretnych celników  wobec konkretnych podróżnych – podkreślają. – Wiadomo, że takie odprawienie czegoś, czego nie ma, kosztuje – mówią wprost. – Podobnie jak inne „przysługi”, które „lubaczowiacy” robią niektórym podróżnym – dodają z przekąsem.

 Mają „plecy” i powiązania rodzinne?

Dyrekcja przemyskiej Izby Celnej już kilkukrotnie podkreślała, że w sprawie tzw. „grupy lubaczowskiej” prokuratura dwukrotnie umarzała śledztwo, zatem dalsze dywagacje na jej temat trącą nie tylko fikcją literacką, ale ocierają się także o psucie wizerunku Służby Celnej  bezpodstawnie. – Co takiego? – dziwią się nasi informatorzy. – To działania „grupy lubaczowskiej” przynoszą wstyd innym celnikom i rzucają fatalne światło na całą Służbę Celną – podkreślają. Skoro tak, to dlaczego tak trudno tę grupę zwyczajnie rozbić? – Bo jej członkowie mają wiele powiązań z osobami „na świeczniku” – wyjaśniają nam celnicy. – Chodzi o różnego rodzaju powiązania, w tym rodzinne – zdradzają. -  O których celników chodzi? Choćby o „Latarnię”, „Mecenasa”, czy „Wąskiego”, ale jeszcze parę innych pseudonimów by się znalazło – dodają.

 To frustracja, czy obserwacja?

Tymczasem „z miasta” docierają do nas coraz liczniejsze glosy oburzenia w sprawie rekrutacji do przemyskiej Izby Celnej. Określenia typu „kpina”, czy „jaja” są najłagodniejszymi, jakich używają ludzie, którzy mieli okazję „zdawać” do IC w Przemyślu. Z jednej strony można położyć to na karb ich frustracji z powodu niezakwalifikowania się, a z drugiej …- Już dwa dni przed ubiegłorocznym egzaminem pisemnym pytania były znane i powielane z czym specjalnie nie kryli się robiący to – pisze do nas Czytelnik spod Przemyśla. Jednocześnie wiadomo,  że testy są przygotowywane w Warszawie, a nazwiska egzaminowanych – kodowane. – Trele morele, to mydlenie oczu ludziom – uważa kandydujący niedawno do przemyskiej IC. – Nazwiska tych, co na pewno się dostali były znane przed ogłoszeniem oficjalnych wyników – utrzymuje. – Musiały się jakoś dziwnie „odkodować” – ironizuje.

 Choć stale mówi się, że Służba Celna stara się być coraz bardziej transparentna, a praca celnika do łatwych nie należy, nie brak jednak kontrowersji wokół różnych podejrzanie częstych zdarzeń odprawienia nieistniejącego towaru, albo przeoczenia dużej ilości kontrabandy. Chętnych do ciężkiej pracy celnika też jakoś nie brakuje, a procedury rekrutacji wzbudzają wątpliwości nie pierwszy raz…

Monika Kamińska

do “Członek „grupy lubaczowskiej” odprawił towar za 500 tys. złotych, którego …nie było?”

  1. czytelnik innego forum

    Przekręty na granicy – 5 celników zawieszonych

    Liczba celników zatrzymywanych za korupcję w ostatnich dwóch latach gwałtownie spadła. Fot. Monika Kamińska

    PRZEMYŚL, KORCZOWA, MEDYKA. Wpadka „Wąskiego” i „Małego rycerza”
    Pięciu celników z przejść granicznych Podkarpacia dyrektor Izby Celnej w Przemyślu, Piotr Daniel zawiesił w obowiązkach służbowych. Powód? Naruszenia przepisów związanych z przywozem towarów oraz potwierdzania wywozu towaru za granicę.
    Zawiadomiono organy ścigania i prawami poszczególnych funkcjonariuszy zajmują się trzy prokuratury. Szczegółów na razie IC nie podaje, my jednak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, że wśród celników z nieczystym sumieniem są nasi starzy znajomi z tzw. „grupy lubaczowskiej”, o której pisaliśmy na naszych łamach wiele razy.
    Więcej w Super Nowościach
    Monika Kamińska

    http://supernowosci24.pl/przekrety-n…-zawieszonych/

  2. czytelnik innego forum

    kkkkkkkk – napisał :
    „nie było ich bo jak 170 sztuk drzwi i kilkanaście beczek z olejem mogło się zmieścić do busa”
    było nie było, ważne że dokument podbity i odzyskano VAT w wysokości 23% wartości

  3. kkkkkkkkkk

    nie było ich bo jak 170 sztuk drzwi i kilkanaście beczek z olejem mogło się zmieścić do busa

  4. znajomyyy

    ale co do tych drzwi to one wyjechaly rzeczywiscie na ukraine!!!

  5. ktoś

    Wąskiego zawieśili, kierowników wszystkich przenieśli ,w izbie siedzi CBŚ i analizują odprawy, więc rzeczywiście się módlcie

  6. datownik

    Informacja dot. zawieszenia funkcjonariuszy celnych przez Dyrektora Izby Celnej w Przemyślu :
    http://www.przemysl.ic.gov.pl/

  7. czytelnik innego forum

    FAKTY I MITY o Korczowej ,,Rodzina po przejściach”

    Pokrewieństwo z hierarchą kościelnym
    stanowi na Podkarpaciu niemalże
    gwarancję nietykalności.
    Funkcjonariusz o pseudonimie „Wąski”
    z Oddziału Celnego w Korczowej jest prywatnie
    rodzonym bratem arcybiskupa Mieczysława
    Mokrzyckiego, metropolity lwowskiego
    i przewodniczącego Konferencji Episkopatu
    Ukrainy, niegdyś drugiego obok Stanisława
    Dziwisza osobistego sekretarza papieża
    Jana Pawła II. Po śmierci patrona sekretarz
    Mokrzycki jeszcze przez 2 lata sprawował
    te same obowiązki u Benedykta XVI,
    a następnie otrzymał posadę we Lwowie, bo
    w Polsce nie było akurat vacatów godnych tak
    znakomitej osobistości. Na tym samym przejściu
    granicznym co „Wąski” pracuje także
    „Ruda” – żona innego z braci arcybiskupa
    (policjanta), czyli szwagierka „Wąskiego”. Cóż
    takiego uczynił brat ekscelencji, że zajrzeliśmy
    mu aż tak głęboko do życiorysu?
    – W nocy z 23 na 24 stycznia 2012 r. potwierdził
    dokument wywozowy na towar o wartości
    ponad pół miliona złotych (170 par drzwi
    i kilkanaście beczek z olejem), którego fizycznie…
    na granicy nie było. Naraził Skarb Państwa
    na stratę około 100 tys. zł z tytułu niepobranego
    podatku VAT. W ostatniej chwili
    dokonano powtórnej kontroli i ukraiński
    przewoźnik został zatrzymany. Żeby nie zrobić
    przykrości wszechmogącemu na Podkarpaciu
    arcybiskupowi, sprawa zaczyna być
    zamiatana pod dywan – zaalarmował nas czytelnik
    „FiM” z Izby Celnej w Przemyślu.
    Przed dwoma laty dokładnie opisaliśmy
    „ułatwienia” stwarzane ekipom przemytników
    na polsko-ukraińskim przejściu w Korczowej.
    Ujawniliśmy m.in. nazwiska oraz numery służbowe
    Ukraińców, którym musieliśmy wręczyć
    łapówkę oraz wskazaliśmy Polaków zamieszanych
    w szemrane interesy (por. „Mafia celna”
    – „FiM” 10/2010). Skandalem zainteresowały
    się odpowiednie służby, niektórych ludzi
    przeniesiono i proceder jakby wygasł. Okazało
    się, że wymyślono nowy…
    Wiosną 2011 r. rzeszowska policja otrzymała
    zgłoszenie o testowaniu w Korczowej
    wyłudzeń podatku VAT poprzez wywóz za granicę
    „powietrza” zamiast wskazanego w fakturach
    towaru.
    – Chodziło o pozorowany obrót handlowy,
    żeby odzyskać 23 proc. podatku. Faktycznie
    odsprzedawano go w Polsce, a na
    Ukrainę jechały tylko papiery – tłumaczy
    policjant.
    W potwierdzaniu dokumentacji wywozowej
    specjalizować się mieli celnicy zaliczani
    do tzw. grupy lubaczowskiej, uznawanej
    oficjalnie za wytwór wyobraźni. Znawcy przedmiotu
    wskazują jednak na konkretne powiązania
    oraz metody omijania monitoringu i systemu
    losowań na poszczególne stanowiska
    podczas zmian, co pozwala ustawić zaufanego
    funkcjonariusza tam, gdzie potrzeba. „Wąski”
    i „Ruda” cieszyli się w tym elitarnym
    gronie szczególną pozycją, bowiem pokrewieństwo
    z hierarchą kościelnym będącym jednym
    z najgorętszych orędowników Radia Maryja
    jest na Podkarpaciu niemalże immunitetem.
    „Ruda” pobiła onegdaj rekord Korczowej legendarnym
    wyczynem potwierdzenia wywozu
    jednym TIR-em towarów ważących prawie 90
    ton, za co oczywiście włos jej z głowy nie spadł.
    Abstrahując od nieformalnych przynależności
    i prywatnych koligacji, zapytaliśmy dyrekcję
    Izby Celnej w Przemyślu o ten nadzwyczajny
    styczniowy przypadek. Potwierdzono
    nam, że faktycznie w Korczowej miała miejsce
    „próba wprowadzenia organu celnego
    w błąd przez przewoźnika ukraińskiego na kierunku
    wywozowym”, bowiem pewien kierowca
    posługiwał się dla zmylenia przeciwnika podwójnymi
    dowodami i tablicami rejestracyjnymi
    oraz „wykorzystał sfałszowane dokumenty
    rejestracyjne, które określały nieprawidłową
    masę własną samochodu, co miało spowodować
    uniknięcie rewizji celnej towaru”.
    21 lutego Komenda Wojewódzka Policji
    w Rzeszowie zakomunikowała o wspólnym
    z pracownikami tamtejszego Urzędu Kontroli
    Skarbowej „rozbiciu grupy przestępczej, uzyskującej
    nienależne korzyści związane z rozliczaniem
    podatku VAT”. Kwota fikcyjnego
    obrotu wynosiła co najmniej 70 mln zł, a niezapłaconego
    podatku – około 16 mln zł. Zatrzymani
    (jedenastu mieszkańców Podkarpacia,
    jeden z województwa małopolskiego i obywatel
    Ukrainy) usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej
    grupie przestępczej; grozi im
    kara do 5 lat pozbawienia wolności i grzywna.
    Prokuratura zastosowała środki zapobiegawcze
    w postaci policyjnych dozorów i poręczeń
    majątkowych.
    A co spotkało pana „Wąskiego”? Nic
    szczególnego, zważywszy na fakt, że został
    w zasadzie złapany na gorącym uczynku.
    „Wobec funkcjonariusza dokonującego odprawy
    pierwotnej towaru prowadzone jest obecnie
    postępowanie wyjaśniające na poziomie
    Urzędu Celnego w Przemyślu pod kątem poprawności
    dokonania odprawy celnej. Podjęte
    zostały usprawniające rozwiązania organizacyjne
    i techniczne celem zapobieżenia ewentualnym
    innym tego typu próbom wyłudzenia
    zwrotu podatku VAT” – zapewnia Izba.
    ANNA TARCZYŃSKA

    http://celnicy.pl/showthread.php?9144-CB%A6-w-analizie-ryzyka-w-Przemy%B6lu&p=102675#post102675

  8. zjeb

    Ciekawe ile kasy mu zaproponują żeby trzymał morde cicho :DDDDD jak ma myślenie przemyślaka to jestem spokojny ze wysypie wszystko, oni to potrafią najlepiej :DDDD

  9. SWÓJ

    Wy się nie obrzucajcie błotem tylko jedzcie do Krzyśka(chempiona) i kleknijcie przed nim, żeby zapomniał wasze nazwiska, bo on dostał wezwanie do proroka i ma taką minę jakby wiedział, że święta spędzi na sankcji.

  10. nuno

    DLACZEGO DO DZIS NIE ZAMKNĘLI NADWORNEGO INFORMATYKA Z KORCZOWEJ ,POWINIEN MIEC JUZ POSTAWIONE ZARZUTY DOT. FAŁSZOWANIA LUDZIOM UPRAWNIENW SYSTEMIE.POZA WYŚPIEWA KTO I DLACZEGO KAZAŁ MU CZYŚCIĆ EWIDENCJE.ZAMKNIJCIE MATOŁKA ,WASKIEGO I JEGO BRATOWARUDA TAKZEBY BISKUP NIE INTERWENIOWAŁ I NIE ZAŁATWIAŁ PORĘCZEŃ OD WSZYSTKICH BISKUPÓW W KRAJU….

  11. nuno

    moi drodzy Waskiego przekety sa b.dobrze znana e,a Ruda ,to jego bratowa i biskupa ze Lwowa.Jak apaiiez umierał to ich kolejny brat woził dyrektorów na Rzymu..imzawsze wszystko ujdzie płacem..ZAMKNIJCIE INFORMATYKA,MATOŁA,WASKIEGO ,DUPKAwszystko wyspiewaja ,wszystko od 01.01.1998….

  12. artek

    Ty nie celnik z lubaczowa.masz bardzo kiepska opinie w korczowej panie k.wiec uwazaj na osobowce!!!!!!!!

  13. pepa

    Krzysiek nie gadaj juz z tym celnikiem nie z lubaczowa bo wiadomo ze z przemysla.kopneli ich w du…..e a teraz gadaja brednie.pamietasz co na osobowce robili!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A teraz juz nie moga.wielu powie co tam robili!!!!!!!!!!!!! Bo wszyscy wiedza.bo pamiec mamy dobra.zegnamy was!!!!!!!

    • przemek

      Świnko Pepo , czy jaką tam świnią jesteś – odp,,,, się od Przemyśla – wracaj do chlewa lubaczowskiego i dalej obrzucaj się z kolegami tamtejszym gównem ,a co pamiętasz opowiedz , ale w prokuraturze , bo zapomnisz i coś przekręcisz ,

  14. krzysiek

    Mam nadzieje ze kiedys za te bluznierstwa wszyscy ktorzy to mowia odpowiedza.ale dobrze ze was wyj……z korczowej bo pomiotła do łopaty!!!to ze ludzia sie wiedzie czasem w zyciu nie ma nic wspolnego z twoimi pomowieniami.jest nas wielu a ty sam i niech tak pozostanie.musisz sie leczyc na „zawisc” ale na to lekarstwa nie ma.trzeba byc po prostu rozsadnym a wy tego nie macie.pseudo celnik.szczekaj dalej!!!tyle ci zostalo,bo jak wladza obecna z korczowej cie wyjeb…….to co masz robic biedaku.osamotniony jestes!!!!!przykro

  15. celnik nie z Lubaczowa

    Nie spałem bo myślałem ile wy z Lubaczowa musicie mieć kasy, dowiedziałem się właśnie ile braliscie za tytoń od 10 do 15 procent od Vatu, dobrze Ukranicy mówią, że jesteście milonerami, wystarczy popatrzeć na szramę na jakim żyje poziomie albo chempiona i jego dom, brudasa i jego zakład kosmetyczny w Jarosławiu, przecież z pensji urzędnika nie ma szans na takie wydatki, chwastami będziecie wy i to wyrwanymi, prokurator ma niespodzianki dla wielu z was.

  16. darek

    Widac nie masz spania piszac o 4.22 sumienie ci nie daje spac!!!!!dobrze niech cie gryzie.piszac takie bzdury.

  17. wojtek

    Kolejny to zapewne ty bedziesz.a strach lepiej zachowaj dla siebie bo wiele masz pewnie na sumieniu swoim,ale cie wykopali juz z korczowej.i dobrze chwasty trzeba wyrywac!!!faktycznie szkoda z wami rozmawiac wszyscy z korczowej tak uwazaja.marginesy spoleczne!!!!

  18. celnik nie z Lubaczowa

    czuję strach w waszych wypowiedziach, chempion ma już wezwanie do prokuratury, ciekawe który z was będzie kolejny?

  19. wojtek

    Nie kolega krzyska.nie od tego ty jestes abys rozliczal ludzi z tego jakie domy i samochody maja.od tego sa urzedy skarbowe.ciekawe czy ty w szalasie mieszkasz!!!patrz sie lepiej na siebie zebys sam w bloto nie wpadl.pamietaj kto mieczem…..od miecza ginie!!!zapamietaj to sobie!!! A zmiany sa potrzebne na kazdej plaszczyznie,wiec niech dalej przenosza ludzi.w medyce,przemyslu jaroslawiu jest spokojnie.na pewno wielu chetnie tam pojdzie do pracy.a ty szczekaj dalej.

  20. darek

    My wszystko o was wiemy trzej panowie na K.pracujesz w korczowej pewnie bys i chcial ale cie pogonili szybko.jestes wiec mlody i glupi.szczekaj sobie dalej bo tyle wam zostalo.mam nadzieje ze z reszta was takich pseudo celnikow zrobia wkrotce porzadek.powinni was wyp……na zbity pysk!!!!i nie nazywaj sie funkcjonariuszem celnym bo nie zaslugujesz na to miano.dobrze choc ze jest takich jak ty ponizej 1% bo reszta ludzi jest normalna.kretyni!!!!!

  21. nie kolega krzyśka

    coś wam się myli, ja ciągle pracuje w Korczowej, na szczęście już pod nowym zastępcą, waszego ziomka matołka wykopali, czempiona i grzywkę u których jechał tytoń też przenieśli a 5.03 na nocce szrama był na wywozie, to skąd bym wiedział, nie kompromitujcie się , skąd macie takie domy i samochody za uczciwe pensje?

  22. darek

    Dla ciebie siunie tez jedno miejsce w tym autobusie jest zaklepane!!!!!

  23. pawel

    Krzysiek nie rozmawiaj juz nimi bo szkoda piasnia.wiadomo ze „oni” juz do korczowej nie wroca bo nikt im juz nie pozwoli na to co robili wczesniej.dostali szpica w du…..e i od kierownictwa i teraz placza i pisza!!!coz to im tylko pozostalo.bo juz nie moga robic swoich „interesow” dobrze ze odsunieto ich od odpraw.margines cła.jest was garstka cale szczescie!!!!!imitacja celnikow!!!!!

  24. krzysiek

    Dobrze ze masz informacje wyjete z rekawa.szczekaj sobie z daleka bo wasze „sprawki” w korczowej dobiegly juz dawno konca.pewnie chcielibyscie powrotu do korczowej,ale coz wyrzucono was na zbity pysk i wasze sprawki juz nie powrócą.pisze sobie co chcesz bo jest demokracja,ale mam nadzieje ze za te pomowienia kiedys was rozliczą.jestescie marginesem cła i wszyscy o tym wiedza i mowia.brak nam słów.a ukraincy powiedza wszystko tylko bedziesz musial im „wiele” zaplacic!!!dobrze ze wszystko jest nadal scisle kontrolowane i rewidowane nawet w medyce i jakos wszystko jest!!!!a ty do psychiatry i to juz!!!

  25. nie kolega krzyśka

    Krzysiek przestań się kompromitować, Ukrańcy prawie się zgodzili żeby opowiedzieć Pani Monice co wy robiliście w Korczowej, jak jechał tytoń, wóda tylko na papierze i ile za to dostawaliście, czytaj Super Nowości i się módl, bo przyjedzie po was autobus

  26. krzysiek

    Masz racje paweł ludzie ktorzy nigdy nie pracowali na tirach maja znikome pojecie o odprawach celnych.trzeba sie choć trochę znać,,aby się wypowiadać na te tematy.Więc trzeba po prostu takie wpisy ignorować i nie dać się „im” sprowokować.Ale i tak też w sumie srają we wlasne gniazdo niszcząc wizerunek służby celnej jako całości.więc wcześniej czy później gów..o i tak ich obryzga…..więc zastanówcie się ludzie co piszecie.

  27. pawel

    Ty celnik ze wschodu jak bys sie troche orietowal w odprawach to bys wiedzial ze polowa tirow na wywozie jedzie bez plomb.bo nikt na zachodzie tirow nie plombuje.wiec i twoja teoria i pomowienia legly w gruzach!!!!!nie macie zadnych sensownych argumentow ani twardych dowodow na to co mialo miejsce.wiem plotki,pomowienia to wasza specjalnosc.jak sie kolego ze wschodu nie znasz na odprawach to sie lepiej nie wypowiadaj.psujesz takimi nieprawidlowymi sformulowaniami wizerunek sluzby celnej!!!! Opanij swoje emocje i nie mow glupot.

  28. Celnik ze wschodu

    Pawelek jaja sobie robisz? Przeładował drzwi na tira, tak a Wąski mu plomby z niego zdjął aby mógł przeładować. Jesteś żałosny w tych tłumaczeniech, sprawa śmierdzi na kilometr. Oczywiście taśmy z monitoringu jak zawsze już nie istnieją bo dysk został nadpisany.Paranoja

  29. pawel

    Po pierwsze to nie jest zaden blef z przeladunkiem,gdyz zeznal tak sam ukrainiec gdy byl przesluchiwany w tej sprawie i nie 11 min ale ok 2 godz.oczekiwal po odprawie.to co nie mogl tego zrobic.akurat mial czas i mozliwosci.widocznie macie wszyscy nieszczegolowe informacje na ten temat.kolejna bzdura pisana przez tych ktorych z oc korczowa wyrzucili za „swoje ciemne sprawki” a teraz jak pieski ujadaja z daleka.rozsadek obowiauje kazdego.

  30. pawel

    Kolejny niki ktory nie ma pojecia na ten temat.ciekawe ilu jeszcze takich jest.ale coz fakty sa niestety inne niezaleznie od tego kto co pisze.tyle mojego pisania.

  31. niki

    ciekawe gdzie go przeładował na międzygranicznym????istnieja przekrety z vat , wystarczy popytac ukraińców co i za ile ,dla mnie to nie nowośc,a to pisanie o tym nic nie daje,nikt nigdy winnych nie ukarze,to po co zamiesznie.????????przekręty z vat są dobre bo można sobie taniej np pralke kupic dogadując sie z ukraińcem,wtedy ja mam ,celnik ma,ukrainiec ma,brak poszkodowanych…..niech żyje grupa lubaczowska!!!!!!!!!!

    • korczowa

      Z tym przeładunkiem to blef, tak się Irek tłumaczy, prawda jest taka, że na busie miało być 170 par drzwi i jakieś beczki wg irka ukraniec to przeładował a wg systemu miał na to 11 minut. Jeżeli ktoś w to wierzy to jego sprawa.Naczelnik o przekretach grupy wie od 2010 roku bo Vat to nie wszystko.

  32. pawel

    Panie Wierny jezeli nie znasz pan szczegulow tej sprawy to nie wypowiadaj sie na ten temat.a prawda jest taka ze towar byl podczas odprawy a koles dokonal na granicy przeladunku towaru na tira za co zostal ukarany mandatem karnym.wszystko i nie rozsiewaj pan plotek.a hahaha zostaw sobie na komedie.To jest akurat prawda co mowie.

  33. czytelnik innego forum

    Warunkiem zwrotu podatku VAT jest pieczątka o treści -”towar opuścił kraj”- podbijana na dokumencie Faktura Eksportowa lub TAX FREE, pieczątka taka jest przybijana na granicy państwowej przez celnika który praktycznie musi widzieć zafakturowany towar w pojeżdzie opuszczającym terytorium PL, ale zdażają się przypadki takie jak zostały opisane w artykule, a kuriozum jest opisana sprawa „Rudej”, towar który zmieściłby się w naczepie TiR przewożony zostaje np. w samochodzie osobowym lub busie.

  34. pawel

    To wszystko to oczywiscie jest bzdura kompletna bo ukrainiec zeznal ze towar na samochodzie byl ,ale dokonal jego przeladunku po odprawie na Tira.wiec artykul jast nieprawdziwy tak jak grupa lubaczowska!!!

    • Wierny

      Tak oczywiście Panie Pawle wszystko to nie prawda ha ha ha!!! Nieprawdą jest to co Pan myśli i wypisuje broniąc tych „Pseudo Celników”, a jeżeli chodzi o „Matołaka” to oczywiście wielki Pan Magister ,który wykłada na Jarosławskim tzw. UJ nie mając pojęcia na tema przepisów prawa i tematyki prowadzonych wykładów. Żenada, brak słów .

  35. Józef

    Cóż wielu z nich już trafiło do pracy w Anglii z pokaźnym wkładem gospodarczym dla całej rodziny na przyszłość. Inni tną vat na firmach słupach i śmieją się z dobrodziejstwa pomysłu prof. Modzelewskiego. Czu UKS-y są tak naiwne aby nie wychwycić nawet firm jednoosobowych – dochodów złodziejskich niewiadomego pochodzenia?. A może boją się ruszyć swoich w rządzie?.
    Zapytam POnownie czy w takim bałaganie rządowym można żyć i być uczciwym ???

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.